- Jadłyśmy - Kiedy wpierdoliłysmy co miałyśmy Dżell powiedziała - No to co , zamawiamy lody .? - Lookając na nas - No chyba cie coś ! . -Ja jusz nie zmieszcze.! - śmialam sie - Oh .. no ok ! . To idziemy do kina alee ee. Na jaki Film .? . - patrzała na mnie - Oj .. nie wiem Może ten nowy he ? - a jaki to jest ? - No ten y . Jestem Numerem 4 . Chyba że wolicie na Horror Czy Jakąś Bajke . xd . - Niee , nie .. Możemy iść na ten ! - Powiedziały - No to kupiłam 4 wejściówki , popcorn , cole . - Poszłyśmy na sale i jadłyśmy , piłyśmy Oglądając - O lol ! . znowu te reklamy ! . Poco one komu .? - marudziłam - Cicho ! Gadał jakiś koleś za mną - Nie ! - krzykłam - Zachowuj sie dziecko ! - powiedział - Tsa , a ty co dorosły .? .- I zatkało kolesia , Bo miałam mine jak Bella ze zmierzchu - ze śmiechem oczywiście . - Patrzałyśmy po 2 godzinach seansu , film sie skończył , No to chodźcie do domu bo Nogi mnie nawalają ! - Powiedziałam - Ok .! . - idziemy na autobus ? - spytałam się - Spokooo .. - odp. mi dżel tym swoim rozwalającym mnie tekstem - Nie stac mnie na bilety - ouu mnie tez nie ! - i nas też . xd . No to pojedziemy an gape .? - spytałam się - Oki : *. - o akurat ! - wsiadłyśmy - Rozwaliłysmy się na siedzeniach , Z tymi brudnymi butami hah ! - śmiałam się - Nagle szedł pan który sprawdzał Bilety - O kurwa ! - mówiłam - On do mnie - Bilety do kontroli - a ja do niego WTF ? - zrobił do mnie dziwną mine , miał taką jak by myślał że jestem chora na downa czy coś . Więc powiedział do dżell - Bilecik ! - A Ona do niego - Śmierdzisz Kałem ! - wszyscy popadli w śmiech - A ten kolo taki wkurzony że masakra !
- Popatrzał na naszą czwórkę tak jak by miał nas zaraz Kurde zgwałcić czy coś. - a ja do nich po cichu - Jakiś Pojeb ! - No ba ! - mówiły . I akurat był nasz przystanek , No to Danqe za przejazd. : P , Gadałyśmy z miną coś rodzaju wtf a zarazem pierdol sie . XDD . - wysiadłyśmy . - Po 5 min . drogi doszłyśmy do mnie , Domn i Marta poszły do domu a Ja zostałałam z Dżell , Poleciała mi łza kiedy tak stałam , Dżeel nie zuważyła , Powiedziała im Pa i odrazu pobiegła na góre , Postałam tam jeszcze chwile jak wbita w ziemie , aż się odwróciła i poszłam w drógom strone , na Komórce leciała Pionsenka Bieberka - Born To Be Somebody , słuchałam ,chciłałam wejść do domu gdy nagle usłyszłam - O LOl.! - Pedałka słucha ! - odwróciłam się a za mną stały 2 dziewczyny , wyglądały jak nieogarnięte , adoptowanie i niedorobione , zwyczajne nastolatki - podeszłam - A w ryj byś nie chciała ? - mówiłam - Buahaah ! - zaśmiały sie - Powiedziałam im - Słuchaj , jeśli chcesz sie ze mnie nabijać To prosze , No dalej ! . No i co że go lubie? ! Kurde ludzie! czy wy nie możecie zrozumieć że go kocham ? że on jest moim idolem ! a nie jakaś selena ! . Popatrzałam na nie i pochwili znowu gadnełam - Więc jeśli masz coś do niego masz coś do mnie , i w dupie mam czy cie lubie mnie to bd bolało , bo dla niego warto a jeżeli jeszcze raz powiesz przy mnie na niego pedał, Dostaniesz po tym wypicowanym , Brzydkim , Pryszczatym Ryju ! - rozumiesz .? - ok . ale wiesz .. to jest pedał ! - śmiały sie . - No to masz w pierdol .. - gadnełam - podeszłam i uderzyłam ją w brzuch - płakała ! - hah ! - i kto tu sie teraz śmieje ? - popatrzałam , odwróciłam sie i poszłam do domu . A jednak to ją bolało . - ale nadal miałam smuta choć nie wiem ,czemu .
- Poszłam do pokoju , i ujrzałam tam Dżell , siedziała i płakała . Podeszłam do niej i spytałam sie jej co jej jest , odpowiedziała że brzuch ją boli . Wiedziałam że i tak kłamała ale nie chciałam jej zmuszać .wyciągłam z szuflady jakiś środek na ból , dałam jej , i połóżyłam sie na boku . Zachwile cichy głos siedzący za mną sie odezwał : Widziałam jak ją biłaś . Mam to nagrane . I ja zadzwoniłam na policje , Bo przecież byś ją zabiła ! . Co - ? - odp jej . Jak mogłaś ? ! Przecież wiesz jaka to idiotka ! . - Przepraszam no ! - No dobra .. już i tak było i mineło . - ale przecież spałaś? - wyszłam zaraz za tobą . - powiedziała cicho - Aha . więcej tak nie rób. - usmiechnełam sie - wróciłam do mojej pozycji i zasnełam . Kiedy sie rano obudziłam miałam totalnego doła ! - Dżell wyjechała na 2 dni do cioci . Mieszkała nie daleko . Wyjechała rano jak ja spałam . Wstałam a ona napisała mi sms więc wiedziałam o co łazi XD . Naprawde miałam doła total Max ! . nie wiem dlaczego . Przpominały mi się wszystkie gupie i smutaśne chwile , nawet te najgorsze , leciały mi łzy , połozyłam sie na plecy , ręce dałam na głowe zakrywając oczy , kiedy odkryłam odrazu patrzałam na bieberka . Chciałam sie pozbyć jakoś tego bólu , ale co by sie tu zrobić ?!. żeby już tego nie czuć , nie przetne się nożem przecież , ani nie skocze z dachu ani balknu , nie wyskocze też z okna . Zeszłam na dół i przypomniałam se że w szufladzie mam żyletke . Już wiedziałam co chce zrobić , zamkne sie i nikt mi nie przeszkodzi .
- Podeszłam do szuflady , wyciągnełam to co trzeba , poszłam do łazienki , kiedy wróciłam było już tylko to ... Nigdy nie wiedziałam że jestem zdolna do czegoś takiego .. Napoczątku patrzałam jak ta krew spływa ..
Trzy Fanki .!
niedziela, 13 lutego 2011
Mój Ból , Moja Krzywda
piątek, 11 lutego 2011
Zajebiaszcza Kara !
- Poszłam spać dość późno jak na mnie bo było gdzieś tak koło 5:00 . Dżella , Marta , Domna oczywiście zostały u mnie na noc . Było zajebiście ! . Dziękowałam im za te urodziny , bo wiedziałam że to one je napewno zaplanowały , Wstałam gdzieś około 13:30 . Dziewczyny jeszcze spały więc postanowiłam ich nie budzić . Powoli wstałam , ubrałam się , poszłam do łazienki , umyłam zęby choć nic nie jadłam bo i tak nie zgłodnieje do jakiegoś wieczoru bo tej Dżamprezie . Poczesałam się i mazłam oczy czarną kredką .
- Kiedy już byłam gotowa siadłam na podłodze , wzięłam z półki laptop bo jakbym włączyła tego starego grata tzn : mój komputer który łazi jak grat na pewno dziewczyny by się obudziły ! . włączyłam lapka i weszłam na skrzynkę odbiorczą na poczcie e mail i na Twittera Były tam jakieś wiadomości , zapewne od fanek J.B. które przesyłały foto do filmiku który miałam zrobić . Nie chciało mi się ich odbierać . Więc spojrzałam na Twittera a po-chwili zadzwonił mój telefon . Kurde nie miałam wyciszonego ! . ale na szczęście miałam na dzwonek Piosenkę J.B, Pray . Więc ich nie obudziła , wzięłam telefon , weszłam do łazienki i odebrałam .
- Halo !? - Powiedziałam dość cicho - Siema - odpowiedział ktoś . ee - znamy się ? - spytałam bo jakoś nie kojarzyłam głosu . - Tak znamy - zaśmiała się - No to kto ty . ? - zapytałam trochę przerażona - Prędzej czy później się domyślisz - odpowiedziała jakaś dziewczyna z słuchawki i się rozłączyła . Czułam się bardzo dziwnie po tym co się stało bo nigdy nie miałam jakiegoś takiego telefonu ale z drugiej strony ten głos wydawał mi się znajomy . Żeby nie obudzić dziewczyn , wyszłam po cichu z łazienki , Przymknęłam je , otworzyłam drzwi od pokoju , i cicho wyszłam . Na dole na wieszaku obok drzwi wzięłam moją fioletową bluzę którą na siebie założyłam i ubrałam buty - wyszłam . Idąc przed siebie ciągle myślałam o tym głosie , Tak szłam z głową w dół i nagle walłam w kogoś .
- Sorry ! - Powiedziałam - spoglądając w gorę - Naprzeciw mnie stał Tomek . Heh . - zaśmiał się - nic sie nie stało .< 3 . - odpowiedział tak jakoś dziwnie . No to spotkamy się później .? . - zapytał mnie - No dobra , to o której .? . - spytałam - Hm.. Podrapał się po głowie mówiąc , Może o 15 .?. i popatrzał na mnie , Ok to u mnie ! . - Powiedziałam po czym pocałowałam go w policzek i poszłam przed siebie . Mogłam sie domyślić że to był błąd , wogule z nim wtedy rozmawiać . Bo obok Mojego domku jest domek natali , była dziewczyna Tomka , Ona nie umie pojąć że on już jej nie kocha i nic do niej nie czuje , Wiedziałam że ona to zobaczyła ! . Bo stała Przed płotem i patrzała na mnie z nerwicą , zbuntowanej nastolatki . poczym zaśmiała się , aż mi ciarki przeszły ! . - Odwróciłam od niej wzrok i poszłam dalej .
- Szłam przed siebie a Natalia za mną , nie przyspieszałam bo by było że się bałam i wgl . Więc szłam normalnie , słuchając na słuchawkach Biebera , zakręciłam do Lasku , który świetnie znam , Zatrzymałam się na chwile i spojrzałam do tyłu , Kurwa ! Ona ciągle za mną ! . Wyciągnełam słuchawki , schowałam do bluzy , śćiągnełam kaptur , i odwróciłam się do niej , wtedy to juz na 100 % wiedziałam że to ona dzwoniła . Czego chcesz .? - Powiedziałam - Niczego . A co boisz się.? - mówiła ze śmiechem . Nie ! a niby kogo .? .Takiego Pedałka jak ty. ? .- Powiedziałam ze śmiechem - Oj a gdzie twój chłopak " Tomek .?. ' . - spytała takim udawanym głosem - W dupie ! . Poszedł na siłownie , boże laska nie rozumiesz że on do ciebie już nic nie czuje i nie chce mieć z tobą nic wspólnego .?! + Krzykłam - Nie , nie rozumiem - spojrzała na mnie , wzrokiem przedszkolaka i po chwili dodała - Podnosisz głos , Hm.. zaczynasz się bać ? - śmiała się .No chyba nie ! Ale ty zacznij ! - podeszłam do niej pomału i powiedziałam - Jak nie przestaniesz to ten Wypicowany ryjek , zmieni ci się w zakrwawioną morde ! - Rozumiesz .?! - Hah ! Grozisz mi .?! . - spojrzała na mnie - Tak , żebyś wiedziała , nie powstrzymałam się walłam ją z pięści w twarz . - auu ! .; powiedziała , dotkneła palcem nosa widząc na nim krew . - Ty , ty !. Nobie ! . Debilko ! . Bieber to Gej ! . Bieber to Pedał ! . Śpiewa jak Baba ! . Ciuchy ma z lumpa , udaje hefalumpa ! - zaśpiewała drwiącym głosem . - Spojrzałam na nią tak wściekle jak na nikogo innego , Zaczełam ją bić po brzuchu po twarzy , głowie wgl , gdzie popadnie . Aż upadła na ziemie - Ha i co ?! Wymiękasz.? - poaptrzałam na nią ale mji nic nie odp. Tak jakby klękłam i zobaczyłam że jest nieprzytomna i wszędzie ma krew . Ha ! Gnij Tu ! . Bo bieber to nie ciota ! . Teraz ciotą Jesteś ty ! . - Popatrzałam na nią .
- Kiedy się odwróciłam stało za mną z 3- 4 Policjantów , Wiedziałam o co im chodziło , Zaprowadzili mnie do auta , i wzięli na komisariat, Po godzinie siedzenia tam , przyjechali moi rodzice i Zaczęli się na mnie drzeć , zapłacili za mnie , i wyszliśmy , Przez całą drogę się nie odzywałam . Kiedy weszliśmy do domu - Tata znowu podniósł głos i zaczął krzyczeć - Coś ty narobiła , Mądra jesteś !? , Masz kare ! Nie wyłazisz na dwór 0 komputera i 0 tego bimbera ! . .Popatrzałam na niego , tak groźnie jak patrzałam na Natalie jak tam leży , Po pierwsze to nie jest Bimber ! . A po 2 Dobrze tak tej debilce ! . - nic już nie powiedziałam i poszłam na góre , Tam dziewczyny zajadały płatki i oglądały biebera , na vivie bo leciał , popatrzały na mnie i pwoiedziały - skąd ta krew i rozwalona warga ..? . - coś znowu narobiła ? - dodała dżell . No tak ee. - podrapałam się po głowie i odp . Pobiła natalie do nieprzytomności , zabrała mnie policja , przyjechali starzy i mnie z tamtąd zabrali a teraz ide się umyć bo smierdze i jestem brudna ! . - powiedziałam - Jezuu ! - Powiedziała dżell i wsszystkie sie tak na mnie zaczeły gapić . - weszłam do lazienki , wlazłam pod prysznic , umyłam sie, opatrzyłam jakoś rany , A na usta żeby aż tak bardzo nie było widać przykleiłam plaster taki bezbarwny , taki specjalny.Wyszłam siadłam obok dziewczyn i powiedziałam o 15 Przyjdzie tu Patryk . Położyłam się myślałam O bieberku , Patryku ,I co jest z tą debilką jak również jak będą mnie traktować w szkole .
- Wiedziałam że aż tak źle na pewno nie będzie , wziełam telefon i dostałam sms o Tomka - Już ide :* . - chciało mi się śmiać , ale powiedziałam dziewczyną że juz idzie po czym zeszłam na dół , otworzyłam drzwi a on już tam stał , Na początek dostałam buziaka w policzek , I powiedział - No to idziemy na góre ? - Ok - odpowiedziałam i dodałam Dżella i inni tez jeszcze są . - uśmiechnełam się - No ok odpowiedział , tak jakby ciężko oddychając , Zastanawiałam się czemu tak zrobił , Chyba miał nadzieje że będziemy sami - myślałam . Kiedy weszliśmy na góre , Tomek się rozglądał Bo duzo razy u mnie nie był , siadł na łóżko obok Dżell i Marty i Domny . , Wziełam laptopa i włączyłam Biebera , Tomkowi to nie przeszkadzało , bo nic do Biebera nie miał , Opowiadał mi Raz że Nie rozumie takich ludzi jak Natalia , - Myślałam - kiedy mi przerwał myśli mówiąc - Żyjeesz !? - ee .. Tak ! . Sorry zamyśliłam się . No to o czym mowa .? .- zerknełam kącikiem oka . Pomyślał chwile - Właśnie !! . Wiecie że ktoś pobił natalie ?! . - zaśmiał sie - mósiał to być albo była jakaś Ostra laska Lub boyy bo wylądowała w szpitalu - powiedział , patrząc na mnie . - eee..noo bo ja .. - Co ty ? .- odp do mnie . , Stanęłam przy nim i powiedziałam - Bo to ja ją tak zlałam ! . zasłużyła se na to ! . - krzykłam -- ee ty? Jakk ? ! Kiedy ?! Gdzie .?! .. - Powiedział ze ździwieniem . No bo to była tak - rano wstałam , zadzwonił telefon , na początku nie wiedziałam kto to , wyszłam z domu i spotkałam ciebie , Natalia nas widziała i szła za mną , skręciłam do lasku a ta za mną i zaczeła mnie wkurzać , to dostała po mordzie , potem policja mnie zabrała , potem przyjechali starzy , noi tak to było .. - Powiedziałam mu - Napoczątku się nie odezwał lecz po chwili powiedział - aha. , No to ładnie ją urządziłaś .- Spojrzał na mnie tą swoją rozwalającą Miną ! . - OMG ! - patrzałam na niego jak na coś bardzo cennego , taką rzecz której nie chce oddać . - Co .?. - Odp mi . - nic , nic . - siadłam obok niego i zaczeliśmy jakiś normalny temat .
- Po 2 godzinach pogawędki , Tomek musiał już iść , No to Pa - powiedziałam , dając mu buziaka . - A ten czuł się uradowany jak małe dziecko , Kiedy odprowadziłam go do drzwi , Tata patrzał się na mnie dziwnym wzrokiem a ja wtedy pomyślałam - A niech sie gapi , mam to gdzieś ! . - i Otworzyłam drzwi . machając do Tomka . - wróciłam do góry . - No to nie źle ! - Powiedziała Marta - ale że co .? - odpowiedziałam - No wieesz . - zrobiły rzęski - no ale że co , Kurde ! ? - No Tomek ! - odpowiedziała Domna - Aha , no to o niego wam chodzi , no po prostu , zakochana Para . XD , spojrzałam na nie dziwnie - No Tak . - Powiedziały wszystkie razem , Hmm .. No to może gdzieś wybijemy .? . - Mówiłam - Ale masz kare , przecież ! - Odpowiedziała Dżell - a co mnie kara obchodzi , to oni mi ją dali a nie ja sobie . - zaśmiałam sie . ee . no ok ale gdzie .?. - spytała się Domna ubierając Bluze - Hmm..może do Mc Donalds a potem kino .? . - Spytałam się - No ok - wyraziły zgode i zeszłyśmy na dół , wychodząc Jak na gle usłyszałam Głos taty - A ty gdzie się wybierasz ?! - Na dwór ide - mówiłam - Zapomniałaś Już że masz kare ? ! - Nie , nie mam kary bo jej sobie nie dałam , a po drugie to wali mnie wasza kara , i wyszłam zatrzaskując tacie drzwi przed nosem , I tak wiedziałam że będe miała potem nieźle Przechlapane ale wał . - i zaczeliśmy gadać , lecz oczywiście pierwszy ruch Marty to włączyć Biebera . Leciała piosenka Won't Stop , a my szłyśmy , Noo długo jeszcze do magdoo ? - narzekała Dżeel -a co nogi cię bolą ? - odp jej . - żebyś wiedziała - odpowiedziała mi - Wziąść cię na barana ? - zapytałam ze śmiechem - He..! no ! - mówiła - Ej nie przewidywałam że się zgodzisz myślałam że powiesz - nie będe z sb debilki robiła czy coś - Ha ! chciała byś ! XD - mówiła No to Dajesz ! - wskoczyła mi na plecy ! - O Maj Gash ! Umieram ! Jezu nie moge ! - śmiałam sie - Nie udawaj , ja lekka jestem ! - Tsaa jak piórko - gadałam , śmiejąc się - No dobra , złaś ! . - No ok . - mówiła i zeszła - No to , mc jest tu ! . - pokazałam - Noo ! . teraz to widze ! . zaśmiała sie Dżell . - weszłyśmy .
- Wybrałyśmy stolik przy oknie , no to co zamawiamy ? - Ty patrz ! ale zajebiaszcza Zabawka ! - nie no serio na patrz , Barbie ! - krzykłam - O jezu ! . My jej nie znamy - gadała marta - wszystkie sie zasłoniły rękoma i smiały pod nosem - Ja chcem zestaw ! . No ok - mówiły , a wy co chcecie .? - zapytałam się - My eee ... To samo . xd. A potem lody - dodała Dżeel - No jak zmieszcze ! - mówiłam . Zamówiłyśmy , jedliśmy , i gadałyśmy .
sobota, 25 grudnia 2010
Moje urodziny
- Zawołałam Dżell , Dominike i Marte , i powiedziałam im że idzimy na sketa .
- .Zeszłam na dół , kiedy mama Pokazała mi Nowiutką Deske .!
- Cieszyłam się , Podziękowałam i Poszłyśmy.
- Kiedy już doszliśmy , Przywitałam się z Tomkiem.
- .I z uśmiechem na twarzy Tomek kazał Pokazać co umiem.
- Naposzątku stałam A potem się rozjeździłam
- Kiedy zeszłam z deski , Tomek stał ździwwiony z Otwarta Buzią.
- Kiedy spytałam się co mu jest .
- Powiedział że niewiedział że tak dobrze umeim jeździć .; p
- .zaśmiałam się .
- Kieedy Dominika Wkroczyła do akcji.
- Naprawde upadła mi szczena ale Jakoś wytrzymałam .
- .Uśmeichałam sie.
- Kiedy dominika zeszła , weszła Marta ale nie jeździła tylko stała.
- Z uśmiechem Powiedziałam że jest dobra nawet w staniu xD
- zaśmiałam sie.
- Tomek podeszedł , Poszeptał coś dziwnego dziewczyną na ucho , Bo natalia Zaczeła sie lampić.
- Kiedy złapał mnie za ręke z Gapem na natalie.
- Wiedziałam już chyba o co tu biega ale nie mówiłam, Natalia patrzała I robiła się coraz bardziej czerwona.
- Haha.. ;p
- .Popatrzałam na Tomka a on uśmiechnoł się do mnie.
- .z zacieeszem stałam i się lampiłam.
- Kiedy zaprosiłam Dżell , Domne , Tomka do mnie .
- Marta powiedziała że jedzie z Tatą , Pożegnałyśmy sie i wsiadła do samochodu.
- Mama dziwnie sie patrzała jak weszłam z Tomkiem za ręke.
- Wziełam 4 cole z Lodówki .
- I poszliśmy do mnie na góre.
- Weszedł i zatrzymał sie.
- Powiedziałam : Wiem , chodzi o te plakaty i ubrania ..
- No ale Bieber nie jest taki zły.
- Powiedział wybuchając śmiechem.
- Dżell i domna też zaczeły sie śmiać a ja usiadłam i sie patrzałam.
- Kiedy Tomek zaprosił nas we Trzy na Impreze którą Urządza z dwoma Kumplami.
- Zgodziłyśmy się , zapytałam gdzie i kiedy.
- Powiedział że napweno nie wcześnie .
- i zaśmiał sie , zadzwonili do niego koledzy , i powiedział że musi Iść.
- Pożegnałam sie z nim i Dżell z Domą Powiedziały że tez muszą iśc.
- To było dziwne że wyszły z nim ale się nie przejmowałam.
- Położyłam sie i zasnełam Koło 23:30.
- Kiedy nagle Dżell zaczeła się drzeć ale co dziwne nie była w domu ale na dworze wołała mnie bo akurat miałam Przymknięte okno.
- Popatrzałam na Komórke i była Doklanie 01:30 w nocy.
- Kiedy ledwo wstałam i Poszłam do okna.
- Był tam Tomek , Michał , Paweł I Dżell I dominika.
- Dziwnie sie patrzyłam . i powiedziałam : Co wam Odbiło jest wpółdo 2 .!
- Oni powiedzieli : Wika Ubieraj sie jest Impra !
- Opadła mi szczena ale wziełam Krótkie spodenki i Bluze .
- Ubrałam i zeszłam po cichu .
- Wziełam klucze , otworzyłam drzwi i wyszłam.
- Oni sie śmieli a ja byłam Niewybudzona dokładnie.
- Poszliśmy i gadaliśmky.
- Kiedy zobaczyłam Dom Tomka.
- Łał .! , Powiedziałam .
- .Cudo No nie Wika.? Dodali .
- A a tak wgl. To Michał i Paweł jesteśmy Przedstawili mi się : Miło mi Odpowiedziałam .Choć wydawało mi sie że gdzieś ich Już kiedyś widziałam.
- Z zacieszem patrzałam na ten Dom I basen !
- To to choćcie Do środka , Tomek złapał mnie za ręke I poszliśmy.
- Dominika gadała z Michałem , A dżell zaś Z pawłem Ciągle nawijała.
- Weszłyśmy Ach było Fajnie.
- Była cola , I inne napoje .Dominika Krzykła..
- Kiedy To trwało do 5:30
- Kiedy szłyśmy do domu Byłyśmy Poprostu Pjane !
- Ledwo doszłyśmy , weszłyśmy i obijałyśmy sie na schodach.
- Kiedy doszłyśmy do pokoju , połozyłyśmy sie i zasnełyśmy .
- Dżell spała na Krześle , Dominika Rozwaliła się na Podłodze , A ja padłam Przy Komputerze.
- Przspałyśmy od 6;00 do 12:30 . Byłyśmy słabe ale nie aż tak żeby nie iśc jak zwykle na skate Park.
- Przebrałyśmy sie , umyłysmy , zeszłyśmy na śniadanie , Miałyśmy szczęście Że Mama się nie skapła.
- Umyłyśmy zęby po śniadaniu ja wziełam deske i i poszłyśmy.
- oczywiście Tomek i jego koledzy już tam byli.
- My z Dominiką siadłyśmy na ławke I nagle przyszła Marta usiadła koło nas a Dżell Przyjechała BMX.!. Ale miałyśmy ździw.!
- Niewiadziałyśmy że ona Umie jeździć że wgl,umie jeździć i nawet że tak Super.!
- Z uśmiechem Patrzałyśmy na Dżell.
- Kiedy skończyła jeździć Poszła w stronę Pawła.
- Potem przyszła do Nas.!. Odrazu zaczełyśmy iei zazdrościć. ; ]
- Kiedy już tak gadałyśmy, Zadzwonił do mnie Tata.
- Wiktoria choć Już do domu - Mówił.
- Dobrze - Odpowiedziałam.
- Sory ale ja już muszę Iść, Pa .-Pomachałam im ręką i poszłam.
- Kiedy weszłam do domu , Okazało się że miałam Przyjść tylko na obiad.
- .Nałożyłam se , Poszłam usiąść i zjadłam.
- Włożyłam talerz do zmywarki i włączyłam Laptop.
- Włączyłam Justin Biebera i słuchałam.
- Kiedy Wbiła do Mnie Dżell.
- Zaczęła opowiadać że Tak fajnie było i że szkoda że poszłam..
- Ale powiedziała tez że jutro na 11:30 idziemy na lodowisko
- Zgodziłam się - i powiedziałam żeby po mnie przyszła.
- .Poszłam do sklepu po Coś do jedzenia.
- Kiedy wróciłam Już była 20.
- Siedziałam przed telewizorem , aż padłam..
- Spałam i obudził mnie telefon Od Marty.
- Hei Wika - powiedziała
- Cześć - Odpowiedziałam jej.
- Przyjdziemy po cb za 15 minut.
- Oki powiedziałam to Pa .
- Pa - Powiedziała.
- .Jezuu .Jak ja długo Spałam .!.
- Szybko zaczęłam się przygotowywać.
- Wyjęłam swoje łyżwy.
- Już przed domem , czekałam na nich.
- Kiedy Podeszli wszyscy.
- Szliśmy na lodowisko - Gadając .
- Kiedy już doszliśmy , Założyliśmy łyżwy ( Byliśmy tylko na godzinę)
- Wow! Jak tu Fainie ! . - Czas na nas ! Zwołała Dżell.
- I weszliśmy na lód. łaa ! Jak śilzgo - wołałam ze śmiechem - ale po paru minutach już się rozjeździłam.
- Jeździliśmy przez całą godzinę - kiedy wyszliśmy normalnie nie czułam Nóg !!
- Ubraliśmy kurtki Buty i wyszliśmy z budynku ..
- Gdzie teraz idziemy ? - Zapytałam.
- Pić mi sie chce - powiedziała Marta . - Mi też Odpowiedziała Dominika.
- Idziemy do Biedronki ? . - Zapytałam pokazując na widoczną z Tąd Biedronkę która była tuż za skrzyżowaniem.
- Ok - powiedziała . - szliśmy . - Zadzwoniła do mnie mama i zapytała gdzie jesteśmy . Powiedziałam że idziemy do biedronki I się spytałam co chciała.
- Powiedziała że tak szczególnie to nic , Rozłączyłam się i powiedziałam im - Niekiedy mnie wkurza Mama xd.
- Nie jesteś Sama ! - Powiedziała Dominika .
- Kiedy doszliśmy do biedronki . weszliśmy i Marta odrazu mówiła - Ja Kupuje BePower!
- Ze śmiechem gadaliśmy My tez! . Wzięliśmy Powery i poszliśmy po jakieś chrupki i do kasy .
- Wyszliśmy , piliśmy,jedliśmy,i szliśmy .
- Gadaliśmy , Dżell puściła JB na telefonie a chłopakom to nie przeszkadzało.
- Ja idę na Hausa - powiedziała Marta Ja też Odpowiedziała - Dominika.
- No to My też będziemy spadać mówiłyśmy do chłopaków. - Poszliśmy do domu i ja niewiem czemu ale jakoś Szybko zasnełam Jak już się przebrałyśmy pograłyśmy i tp.
- Kiedy rano wstałam nie czułam nóg po tym lodowisku ! , Obudziłam Dżell i powiedziałam jej że o 11 jesteśmy umówione z Dominiką i Martą .
- Więc wstała ( ja też ) . Poszłam na dół do Kibla a ona została na górze . Przebrałyśmy się , poczesałyśmy włosy , Dziś zrobiłyśmy se lekki Make Up tzn . Dżell se zrobiła lekki mnie wymalowała inaczej bo ja twierdze że nie umiem dobierać kolorów do malowania się , lepiej mi to idzie w ciuchach.
- Wzieła czarną kretke , zaczeła malować oczy , Wzieła fioletowe cienie Znowu zaczeła machać mi po oczach i Wkońcu lekki bezbarwny , o zapachu truskawkowym błyszczyk .
- Niewiedziałam że ona jest w tym taka dobra ! . Podziękowałam jej słowem Teenki you very Much . I zaczełam się śmiać .
![]() |
| Ja Wymiatam Na Desce . : )) |
![]() |
| Małe ale Jare,Dominika w akcji , Umiała super jeździć , jeździliśmy Podobnie Ale Dominika jednak była lepszaa |
![]() |
| Stała ale Supeer wyglądała. |
![]() |
| Dom Tomka Był niesamowity ! |
![]() |
| To właśnie Dżell na bmx.! Wymiatała,! |
- Popatrzałam chyba pierwszy raz w roku na kalendarz Był 2 luty ! Wow.! Dziś moje urodziny ! . uśmiechnełam sie , popatrzałam na dżell a ona poprawiała swój lekki błyszczyk , na chwile posmutniałam Bo wiedziałam że wszyscy zapomnieli o mojim święcie .
- Na chwile zawołała ją moja mama dziwiłam sie bo rano , zawsze wołała Nas na śniadanie lub jakieś kakao . więc poszła z dziwnym uśmiechem na twarzy kierując go do mnie .
- Już 10:45 zaraz mieliśmy wychodzić na spotkanie z domą i Martą . Jutro szkoła więc Mama kazała Tylko mi zostać w domu i się uczyć , Byłam Na Maxa Wściekła ! . A dżell sie cieszyła . Myślałam że jej rąbne ! Ona bendzie sie napewno łazić teraz po galeriach , Więc postanowiłam zrobić do Mamy mine z wyrazem WTF ! . A Na dżell mieć niewyobrażalnego Focha ! . Choć ostrzegam że nigdy wcześniej nie byłam na nią aż tak wściekła , kiedy ona zeszła na dół Poszłam z nią , Ona wyszła a ja sie patrzałam jak na jakiś słup , a gapiłam się tylko na drzwi . Zrobiłam mine coś w stylu fuch z Przytupnięciem i poszłam na góre .
- Kiedy weszłam do Pokoju czasłam drzwiami , pierwsza moja myśl To obmyślić plan zemsty Bo to poprostu nie fer ! . buntowałam sie przez dobrą godzine , gdyż ona napewno łaziła do cerfura i wgl . Wkurzyłam sie po raz niewiem który i jak bardzo . Jedyne czego mi brakowało to jakiejś żarówki nad głowom żebym wiedziała co zrobić . Puściłam Biebera na Wierzy , słuchałam ,otworzyłam książke i zabrałam się do " nauki ' . Tymczasem Dżell Stała z Martą i Domną coś Obgadująć . Wiedziałam że coś knuły i nagle dołączyła sie moja mama bo Ojcowie byli w pracy wyjechali na 2 dni .
- Zrobiło się dziwnie bo mama zamkneła mnie w pokoju od zewnątrz i zostawiła tam klucz więc nie mogłam ich otworzyć , Nie wiem dlaczego tak zrobiła bo do tej pory nigdy takie coś nie miało u nas miejsca . Więc dałam sobie spokój z wołaniem Otwórz , przeklinaniem w myśli , I tej ciągłej nudy tak jak i focha na cały świat . Położyłam się . Jedyne co zdążyłam usłyszeć Przed tak szybkim zasnęciem to było Jak chyba Dżell i inni wchodzili do domu , myślałam że mam gości lecz wtedy napewno by tu do mnie przyszli . .. ( Zasnełam )
- Zasnełam mniej więcej o godzinie 11 30 a wstałam o 15 . Bym pospała ale obudziły mnie krzyki , Viki. ! Choć na dół! . O już Otworzyli mi drzwi ! . cieszyłam się . Wstałam Poprawiłam Make Up lecz najpierw Opukałam twarz . Lekko poprawiłam fryzure i Przebrałam się żeby wyglądać w miare ładnie.zeszłam na dół A tam ciemno !
- Były zasłonięte rolety . Co ?! ee wtf.? jaja se robią .Ale ciemno ! . zeszłam ledwo nie wywalając się , gdy mówiłam halo odpowiadała mi tylko cisza i jakby czyjeś ciche brechtanie , oczywiście walłam parę razy w stół albo jakaś Szafkę ale doszłam do okna by odsłonić rolety , te okno oświetlało pół pomieszczenia więc natrafiłam dobrze.
- Odsłoniła i gwałtownie odwracając się walłam o stól z popcornem ee kto robił popcorn .? . Poaptrzał na stół , troche wysypany przezemnie Popcorn i Nagle na cały pokój .
- Spojrzałam a z zza Wysztkich możliwych miejsc wyskoczyli i Głośno powiedzieli : NIESPODZIANKA! . O jezuu ! Byłam taka zdrętwiała ! . Czułam szczęście i motylki w brzuchu .
- Podskoczyłam i Wszystkim powiedziałam głośne Dzięki ! . Była tam dżella nasze mamy domna marta i chłopacy i pare innych osób tzn : Moja rodzina i niektórzy znajomi moich rodziców i kolegów , których w ogóle nie znałam . Dostała mnóstwo prezentów i miło spędziłam czas , Na moje urodziny tomek zapytał sie mnie o chodzenie na które się zgodziłam . Byłam szczęśliwa że nie muszę się już na nikogo fochać i że mam Osobę w swoim życiu którą Kocham .
czwartek, 23 grudnia 2010
SKate ParK I Tomek
Kiedy sie obudziłyśmy , Była Już 10:30.
Wtałyśmy , Ubrałyśmy się i uczesałyśmy.
Już o 11 Byłyśmy w Skate Parku.
Oczywiście Tomek Już Tam Był.
Wtałyśmy , Ubrałyśmy się i uczesałyśmy.
Już o 11 Byłyśmy w Skate Parku.
Oczywiście Tomek Już Tam Był.
- Czkeał już na nas chociaż i tak byłyśmy wcześniej.
- Przywitał Się , I usiedliśmy.
- My usiedliśmy na Przeciwko siebie więc ciągle gadaliśmy .
- .uśmiechał sie do nas.
- I było Naprawde Fajnie .
- Chciał się spotkać kiedy indziej , Bo zadzwoniła do niego mama.
- Miał sie Pouczyć , Zaczełam się śmiać.
- A on się popatrzał i mnie przytulił.
- Wszyscy się patrzyli a Natalia Była zbuntowana .!
- Nie nawidziłam jej ale Tomek też za nią nie przepadał.
- Kiedy już się to skończyło , Powiedział że dziś do mnie zadzwoni i poszedł prosto.
- Z uśmiechem , odwróciłam się do Dżell Dominiki i Marty.
- Wszystkie Płakały ze śmiechu a zarazem Mówiły "Gratulujemy Wika'
- Śmiałam się i szliśmy do domu.
- Nie opowiadałam nic mojej mamie bo wiem jakby zareagowała.
- Ale przez całą drogie się śmiałyśmy One ze mnie a jaa z .... Siebie ..
- Zastanawiałam sie czy on coś do mnie czuje...
- Poszliśmy do mnie I Patrzałyśmy na plakaty.
- Byłam troche zmęczona ale tez niewiedziałam co ja mam zorbić w tej sprawie z Tomkiem.
- Uśmiechłam sie i wtedy zawołała nas Mama.
- Poszłam i zobaczyłam co chce.
- Zawołałam Je na dół i Tam czekało na nas Kako.
- Piłam kiedy się rozmażyłam o bieberze I Tomku .
- Wtedy Wylałam Kako na siebie , szybko wstałam i darłam się.
- Kurde Jaka ze mnie sierota .!
- Mama się na mnie popatrzała a ja najchętniej zapadła sie pod ziemie.
- No ale mama Bo ja jestem sierotą !
- Tak ten miesiąc się nie skończył a już masz Pecha .!
- .Zaśmiałam się.
- Siadłam Och Mi sie już szczęście nie przytrafi -Powiedziałam.
- Mama mówi - A wiesz co Bo ja chciałam ci powiedzieć Że pojedziesz Na koncert Tego No taam ..Bieeberraa!
- Połozyłam sie na ziemi , Juhuu ! Krzyczałam !
- Dziękujee !!
- Ucałowałam mame ! Dziękujee !
- Mówiłam ciągle.
- Zadzwoniłam do Tomka .: Tomek spotkajmy sie dzisiaj w skate parku
- Okei Wika - Mówił
- Dzięki Jesteś Wileki !
- Dzięki Ty też To narazie !
- Paa.
środa, 22 grudnia 2010
- On był taki duży !
- Mówiłam se codziennie
- Ale ze mnie szczęściara - Powtarzałam
- Razem z Dżellą codziennie słuchałyśmy Justina. Uczyłyśmy się angielskiego i Gadałyśmy z domą i Martą.
- Zavsze oczywiście Dominika przesyłała nam coś Fajnego z Bieberka jakieś Emotki czy cos.
- Codziennie po prae razy w telewizji leciał Justin , Były jego programy !. Dla nas Jak w marzeniach to było.
- Dżell i ja , chciałyśmy zagdać , uprosić jakoś rodziców na Koncert Biebera.
- Okazało sie że w Ottawie ma być Już za miesiąc.!
- Ciągle nawijałyśmy o jednym i powtarzamy, boż no My chcemy na koncert.!
- I ciągle z uśmiechem
- Ale to był już początek naszego wyzwania.
- Jutro do szkoły .
- .gadałyśmy zmulonym głosem.
- .Ciekawiło nas jedno : Jak tam bd !
- czy ona bd dużaa czy nie ..
- .Czy tam bd fajnie i czy wgl.Nas polubią.
- My nie chcemy ! . Gadałyśmy.
- Alee Oni sie uparli.
- Mówiłam
- Dlatego też Przywiesiłysmy wszystko z Justina , Wyszłysmy na dwór z Dominiką i Martą.
- I poznałyśmy - Tomka ! . Boshee Jakie ciacho mówiła Dominika.
- Ale żadnej z nas nie zleżało na nim tak jak na Justinie.
- Był wieczór Ja i Dżell poszłyśmy Do domu Tak jak Marta i Dominika.
- Gadałyśmy , słuchałyśmy, zjadłyśmy kolacje.
- Prawde Mówiąc Troche sie zasiedziałyśmy Bo do szkoły miałyśmy na 8:00 a ona jest dość daleko A my siedziałyśmy do 01:30 w nocy.
- Potem poszłyśmy spać z Myślą : Jutro Szkoła.
- Rano , obudziła nas moja mama.
- Wstawać ! , powiedziała Bo zaniedługo do szkoły!,dziwnie się uśmiechneła.
- wstałysmy z ledwością , tego dnia Przytrafiło mi sie nie szczęście ale to było tak dokładnie:
- wstałam , Dżelll mi oczywiście musiała pomóc.
- Ale tak : wstałam Poszłam do łazienki z zamkniętymi oczami ,
- Dżeel nie mogła mnie dobudzić !
- Wiec wzieła i wylała na mnie kubek wody !
- Byłam tak wkurzona że odrazu sie obudziłam ! .
- Już nie żyjesz ! , krzyczałam .
- Gdy sie obróciłam zachaczyłam i spadłam na noge .!
- Bardzo bolało Chciało mi sie aż płakac.
- Gdy przyszły do mnie akurat Marta i Dominika.
- Odrazu zaczeły wołać Moją mame.!
- .Moja mama uważała że noga moze być złamana więc zamisat Pierwszego dnia w szkole miałam Pierwszy dzień w szpitalu.
- jechałyśmy do szpitala , Dżell zaczeła mnie przepraszać , choc jej STO razy mówiłam że nic mi nie będzie.
- Kiedy już wszystko se obgadałyśmy , akurat dojechałyśmy .
- Byłyśmy ździwione , odrazu lekarz podbiegł i zapytał co sie stało.
- Kiedy już Dżell wytłumaczyła jak to było lekarz nastawił mi noge i nałozył gips.
- Bolało ale kiedy już miałam go na sobie nic a nic nie czułam !.
- Miałam szczęście bo za moje kalectwo , mama powiedziała że Może kupić mi moją deske którą wybrałam se na moje urodziny które , mają być za dwa miesiące.
- Ja noga dojdzie do siebie bd mogła jeździć cieszyłam się.
- Tego dnia mogłam wyjść na dwór nawet nie chodziłam o kulach , lekarz powiedział że to tylko skręcenie i że noga dojdzie do siebie w tydzień !.
- Byłam bardzo szczęśliwa.
- Poszłyśmy na Skate Park.
- Tam było dużo dzieci , nie wierzyłam w to ale musiałam .
- Jak oni tam jeździli wykonywali Najtrudniejsze Triki.
- Szczęka mi opadła jak to zobaczyłam .!
- Jeździli A inne dzieci patrzały się !
- Nagle podeszła Jakaś Dziewczyna .
- Mówiła : Dlaczego Tak patrzysz na mojego chłopaka !
- Zapytała mnie z krzykiem .
- Ja nie patrze ,ja patrze jak jeżdżą!.
- .Powiedziałam .!
- Ta jasene nie ściemniaj Mała !
- Gadała do mnie Jak jakaś pjana !.
- Popchneła mnie chciała, Uderzyć Ale zatrzymał Ją Tomek !
- Chłopak którego wcześniej Poznałyśmy .!
- Zostaw ją Natalia ! - Mówił do niej.
- Odepchnoł ją i pomógł mi wstać.
- Dziiękuje - powiedziaałam .
- On patrzył na nią tak jakby miał ją zamiar uderzyć.
- Naszczęście popatrzał na mnie i powiedział : Nic ci się nie stało Wika.?
- .Byłam ździwiona że tak na mnie słodko Patrzał .!
- .uśmiechnełam sie i powiedziałam nic mi nie jest .
- Popatrzał na mnie kiedy zaóważył gips .
- Spytał mnie co sie stało kiedy odpowiedziałam mu że wywaliłam sie w domu.
- Odrazu wiedziałam że go Polubie !
- .zaśmiałam sie.
- Bardzo się cieszyłam że on tam był , spedziliśmy z nim cały dzień.
- Dżella Marta i Dominika tez go polubiły.
- Pokazywał jak jeździ , i wgl.
- Gadalam im na ucho : Ale ciacho ! .I sie śmiałam.
- Ale nic nie przebije Bieberka Skończyłam się patrzyć rozmażonym wzrokiem
- Ehh Tam Powtarzała Dżella Bieber jest ważny ale Chłopak ci nie zaszkodzi - cichotały
- No przecież wiem - Powtarzałam.
- Mineło pare dni A ja wciąż Gadałam o tomku i Bieberku ! .
- Kiedy Minoł Tydzień poszłam zdjąć gips I w dwa dni rozrószałam Noge.
- Chodziłam Już zupełnie normalnie - cieszyłam sie.
- Był Czwartek Wieczór Mama zgodziła się żeby spały u mnie Przyjaciółki Bo przecież nie chodzi się do szkoły.
- Ucieszyłam sie.
- Kiedy siedziałysmy z Dżell , Dominika i Martą.
- Zadzwonił do mnie Tomek.
- Hej Powiedziałam - ale najpierw dałam na głośno mówiący .
- siema ! . Odpowiedział Tomek .
- Jak Tam z Nóżką - zapytał
- A dobrze - odpowiedziałam
- Spotkamy się jutro.? - spytał sie mnie
- No Jasne Odpowiedziałam .
- No to o 12 : 00 W skate Parku - Powiedział
- .No dobra - Powiedziałam Mu
- To Narazie
- Pa : ))
- .z usmiechem położyłam telefon , i zaczełyśmy piszczeć .!
- Zazdroszcze ci - powiedziała Dżeell
- No co ty - odpowiedziałam.
- No a jak sie spyta o chodzenie - powiedziała Marta
- To niewiem co odpowiem - Mówiłam im bez przerwy
- Łoch ale ciacho co Wika - Mówiła
![]() |
| To jest właśnie Tomek . Jest skeytem Lubi jeździć na desce , Bardzo Lubił Wike i jej koleżanki ale nie chciał wyznać że czuje do niej coś więcej. |
![]() |
| To jest właśnie Natalia .Nie lubi Wiktorii i nienawidzi jak któraś lampi się na jej chłopaka, nienawidzi Tomka i Justina Biebera. |
- no okei Mówiły .
- kiedy wszystkie sasnełyśmy.
wtorek, 21 grudnia 2010
Rozdział 3 - Przeprowadzka.!
- Wiktoria Wstawaj - Budziła mnie mama
- Ale mi sie nie chce - marudziłam
- Ohh ..wstawaj bo jedziemy Do Ottawy !
- A no Tak to jest Wyjątkowy dzień - poznałam
- Dżella była u mnie już Bardzo wczśnie razem wypiłysmy kakao i Szukałysmy czy wszystko jest.
- Kiedy już byłysmy pewne że już wszystko jest - ciągnąć Walize poszłysmy na du.
- Tam siedzieli już nasi rodzice ,czekali , Gdy usłyszałam Trąbnięcie auta Dokładnie za oknem !
- Odsónełam zasłone i zobaczyłam Taksówkę.!
- Mama , Dżella -Krzykłam Już jedziemy !.
- Szybko wybiegłam z domu
- wsiadłam do taksówki z Dżellą Potem nasze mamy , Nasi ojcowie pakowali walizki .
- Byłyśmy bardzo zadowolone z tej przeprowadzki.
- Wiedziałyśmy że jak już tam będziemy To napewno Spotkamy Justina !
- .Plotkując Ciągle o nim , Tak sei zagadałysmy że jakby w 5 minut Byłyśmy na lotnisku.!
- .poszliśmy po bilety , Ja i Dżella miałyśmy te same telefony .
- .Wienc założyłysmy słuchawki i słuchając przez cały lot Patrzyłysmy w okno.
- Było widać same chmury ! .
- Samolot wylądował , Kiedy my wybiegłysmy z samolotu.
- Zatrzymałyśmy się , kiedy zobaczyłyśmy jak tu pięknie !
- .smiejąc sie poszłysmy dalej.
- Nasz dom był niedaleko , więc nie musieliśmy jechać samochodem
- Śpiewałyśmy ciągle Justina , w kącu doszłysmy .!
- Kiedy stanełysmy przed Domem , Dosłownie Nas Zatkało .!
- To było ciekawe I Piękne .!
- .Mówiłysmy do siebie .
- Rozglądałyśmy się wszędzie , To było jak w śnie - Powiedziała Dżell. Ahh Jakie to Piękne !!!!! -Mówiłyśmy .

To własnie Dominika.!.Lubi pieski , Chłopaków I kocha Bieberka . - To było super spotkanie ..!.
- Pomyślałam se : Fajnie Tak ! . Przyjaciółki " Na Zawsze'
- Kiedy się Uścisneliśmy I opowiadałyśmy jak sie cieszymy .!
- Weszłyśmy do domu.
- Odrazu pobiegłam do Swojego pokoju :
- Był Taki duzy , Były nawet plakaty , i inne rzeczy z Justina . Dołonczyłam tam moją Kolekcje czyli bluzki ,poduszki , i nawet czapki które miałam.
- Wyglądało to naprawde Super !!
- Cieszyłam sie ze swojego Nowego Domu . :)
![]() |
| To jest Marta .! . Lubi Pić cole,Nie lubi plastikowych dziewczyn , I Lubi Imprezy Również Jest Fanką Justina .! |
poniedziałek, 20 grudnia 2010
Cztery Fanki .!
- Tego dnia Dużo sie działo ale Początkowo Było zupełnie normalnie :
- Jak zwykle cała zaspana wstałam wziełam telefon i zadzwoniłam do Dżeli.
- Hej ! Powiedziałam.
- Cześć Wika.! - odpoweidziała dżelaa.
- zapytałam sie czy dziś też idzie do szkoły
- Odpowiedziała No Jasne ! Przyjde po cb za 10 minut
- Mieszkamy od siebie zaledwie 5 minut drogi.!
- Wienc szybko Ubrałam sie,Wziełam szczotkę I sie poczesałam.
- Wyciągnełam z szafy bluzke, i jakieś spodnie
- Pobiegłam do Okna , zoabczyć czy dżella już idzie.
- Kiedy usłyszałam Że ktoś Puka do drzwi odrazu wiedziałam że Dżella już jest.
- Powiedziałam Mamie żeby jej Otworzyła.
- Kiedy Dżella już weszła na góre
- Otworzyłam jej drzwi do pokoju , I usiadłam
- Kiedy weszła od razu było weseeleej
- Zaczeliśmy Gadać , plotkować o chłopakach z naszej Klasy.
- Wszystko Było Normalnie.
- I Nagle nadszedł czas iść do szkoły.
- Wyszłyśmy z mojego domu
- I jak zwykle Gadałyśmy
- Nagle Dżella zaprponowała -
- Wika ! może pujdziemy do supermarketu ?!.
- Usimechnełam sie i odpowiedziałam :
- Ale szkoła.?
- A tam szkoła .! . Dziś i tak nie ma nic ciekawego.!
- .Uśmiechnełam sie znowu i odpowiedziałam.
- Ok .! . I tak To tylko szkoła .
- .śmiejąc sie poszłyśmy w inną strone
- Byłysmy już blisko
- Weszłysmy.
- .Z uśmiecheem Poszłysmy na wystawe Obrazów
- Na jedneej z nich Był Justin Bieber.!
- Ahh..! zaczełyśmy krzyczeć.
- Jesteśmy jego największymi fankami .!
- Ludzie sie na nas zaczeli dziwnie patrzeć
- Kiedy zaraz poteem Przypomniałyśmy se że nigdy go nie zobaczymy Ale też nigdy nie przestaniemy go kochać.
- Z uśmiechem poszłysmy z wystawy Mówiąc : Zaraz wrócimy.!..
- Machając do Justina.
- Weszłysmy do sklepu
- Tam na wystawie zaś Była jego najnowsza książka.
- .Piszczałyśmy . Odrazu wyciągneliśmy pieniądze Które miałe być do szkoły
- Złozyłyśmy się I powiedziałyśmy kupujemy .!
- .Wzieliśmy ją i poszłyśmy do kasy.
- Zapłaciliśmy i Wyszliśmy.
- Wróciłysmy na wystawe,
- Patrząc sie ciągle na jeden obraz.
- Mówiąc : I tak cie kochamy Justin.!
- I śmiejąc się same z siebie,
- Ciągle tam patrzałyśmy,
- Byłyśmy jeszcze w paru sklepach,
- żeby nie dać zauważyć że byłysmy na zakupach wracając Dżella schowała książke do sojego plecaka.
- Ale pech nam sprzyjał.
- Jak wróciłyśmy do domu tam czekała już Dżelli mama i gadała z moią.
- Okazało sie że nauczycielka dzwoniła do dwóch mam pytając dlaczego nie ma nas w szkole.
- Jak przyszłyśmy mamy patrzały na nas nie zafajnym wzrokieem Mówiąc : Gdzie byłyście.
- Gdy wtedy po którym raźie Dżella wyciągneła książke i powiedziała : Byłyśmy po to.!
- .Bo my kochamy Justina.!
- Aż zakręciła nam sie łza w oczach
- wtedy poleciałyśmy do pokoju
- Włączyłam Laptop I włączylismy Justina .
- Słychałyśmy go aż weszła mama Dżelii.
- I poweidziała że ustaliła że Pojedziemy Na wakacje Przez święta żeby odpocząć.
- Zrobiliśmy wielke oczy .
- Wtedy Mama Dżelli powiedziała : Zrozumiemy was jeśli powiecie że go kochacie i szanujecie .
- Dlatego też dołączyła sie moja mama.
- I powiedziała że pojedziemy do Ottawy.
- Bardzo sie cieszyłysmy .
- .łzy nam leciały ale sie cieszyliśmy że jedziemy we dwie.
- Gdy już mamy wyszły.
- Planowałyśmy Jak zobaczyć Justina, Jak pojechać na jego koncert .
- I z pytaniem kiedy następne zakupy.
- Siedziałyśmy w pokoju aż do wieczora.
- Rozdział 1 : Szokujące Wagary .!
- Rozdział 2 : Ciąg Dalszy
- Wieczoreem Weszła Mama dżelli pytając sie czy chce zostać na noc.
- Po chcwili zastanowienia odpowiedziała : Tak.
- .Żeby pojechać do Ottawy , ćwiczyliśmy angielski , słuchałyśmy Justina , I zastanawiałyśmy sie kiedy Tam pojedziemy dokładnie.
- Ja poszłam na du do łazienki i Dżell została na górze bo tam też jest łazienka.
- Umyłysmy sie , przebrałyśmy, Ja poleciałam na góre a Dżell Już słuchała Justina.
- Patrzałysmy na plakaty , Aż położyłyśmy się spać.
- Obudził mnie budzik z Komórki , który był nastawiony na 5 : 30 Rano!!
- Dlatego wstałyśmy , Byłyśmy wkurzone że nas Obudził tak wcześnie , Dżella do mnie powiedziała : A miałyśmy go wczoraaj wyłończyć..
- zaczełysmy się śmiać.
- Weszłyśmy na komputer Kiedy napisał na e-meil jakiś nieznany numer :
- Heej :*** Nazywam się Dominika I jestem Fanką Justina Mieszkam niedaleko Może Moglibyśmy się spotkać i porozmawiać wspólnie na temat Justina.
- Odrazu jej odpisałam : No Dobrze Dominika .! Miło cię poznać Ja jestem Wika. i moja koleżanka to Dżella.
- Umuwiłyśmy się przy naszym bloku o około 11 : 30..
- .My tzn : Ja i Dżell Byłysmy bardzo ciekawe Czy Ta Dominika mówiła prawde.
- Kiedy się spotkałyśmy Odrazu było widać że jest jego fanka Miała nasobie Nawet koszulke z justina.
- Ale nie przyszła sama.
- Obok niej Była Koleżanka .
- Wstydziła się troche ale Powiedziała Heej :** Jesteem Marta też jesteem Fanką Justina.
- Kiedy mineło pare dni : Polubiłysmy sie i to bardzo .
- We cztery byłyśmy fankami Justina I przyjaciółkami.
- Kiedy mama Powiedziała że wyjeżdżamy za 1 dzień Bardzo nas to marfiło.
- Nie bd sie spotykać i nie bd naszego Grona.
- Dlaczego się tak martficie spytała nas pewnego dnia moja mama:
- bo poznałyśmy sie tydzień temu a Już nie bd sie kolegować. ;(
- Posmutniałyśmy.
- .Kiedy Nagle prszyła Dominika i Marta.
- Z zacieszem na twarzy.
- powiedziały że Marty tata załatwił Dominiki tacie prace w Torronto.
- Niestety żeby tam być Musieli sie tam przeprowadzić.
- Cieszyłyśmy się ale zdałyśmy se sprawe że jak my wrócimy To ich tu nie bd .!
- .Już o nas zapomną jak tam zostaną na zawsze.!
- .Popłakałyśmy sie i poleciałyśmy do pokoju.
- Ja i Dżell siedziałyśmy tam do puki nie przyszli Nasi rodzice.
- Tłumaczyli nam że nic nie poradzimi ale my nie chciałyśmy ich słuchac.
- Kiedy mói tata doszedł do wniosku że też możemy tam zamieszkać.
- Dżell tata sie zgodził i jej mama też.
- Moja mama też nic nie miała przeciwko.
- Ale nas z Dżellą zastanawiało jedno.
- Co Justin zrobi Jak nas spotka A my mu powiemy że tu jesteśmy specjalnie dla niego.
- Mamy nadzieje że sie ucieszy.
- .Powiedziałyśmy ze w myśli I wygoniłysmy rodziców z pokoju.
- Mówiłyśmy.: Ciekawe jak bd wyglądał nasz nowy Świat.
- .uśmiechając się.
- Mamy nadzieje że bd Cudny !
- Tak wyobrażam see ! - odpowiedziałam
- Myśląc o tym wsystkim wybraliśmy siie na zakupy z dżella , marta i dominika ,
- Śmiałyśmy sie z niczego .
- Weszłyśmy do pierwszego , lepszego sklepu , Kiedy Ujrzałyśmy
- Chłopaka . , Ładny jest Mówi Marta.
- usmiechnełam sie .
- Podeszłam i powiedziałam
- Cześć.! Jestem Wiktoria.
- On : Siemaa .! Ja Paweeł .
- .Z uśmiechem -wyszedł.
- No ale i tak Bieber Rządzi Patrząc na nich Powiedziałam..
- Noo . : ) .Powiedziała Marta.
- Wszystko inne w sklepie znikło Przykuło coś naszą uwage .
- To oczywiście cos z biebera.!
- .Mówi dominika.
- .Ja : Masz Rację.
- Dżella, śmiejąc się Kupiła, Najnowszą Płyte.
- Ohh ,, Dlaczego On Musi Być Taki .!
- .wszystkie zaczełysmy się śmiać.
- Idziemy do do mu teraz.!
- .Krzyknełam do nich.
- Szłyśmy.
- Gdy zadzwoniła Mama,
- Tak: Hei Wiktoria
- Czesc Mamo .!
- Co robicie.?
- My wracamy do domu.!
- .a cos sie staoo.?
- Zapytalam mame.
- Nie , nic sié nie stao.
- Pytalam sie tylko bo chcialam mniej wiencej wiedziec kiedy przyjdziesz sie spakowac.
- A no tak.!
- Z usmiechem sie rozláczylam.
- Co poviecie .?
- Dominika Kocha spiewac Justina jak my wszystkie z reszta.
- Wienc Puscilam go na komorce
- Szlysmy i spiewalysmy .
- Gdy doszlismy do domu pomogly mi sie pakowac.
- Potem usiadlysmy I gadalysmy do wieczora.
- Gdy dominika i marta musialy isc , Ja i Dzell Skapnelysmy sie ze malo mam tu wycinkow poprzyklejanych.
- .zasmialam sie.
- I powiedzialam to chodz poprzykleiac , Bd mieli pamiatke jak wyjedziemy .!
- Ze tu mieszkala fanka Justina Biebera.!
- Zaczelam padac ze smiechu.
- My krzyczalysmy Justinn.!
- Justin !
- Justin.!
- smiejac sie
- Nagle weszla mama mowiac , dlaczego wy jeszcze tak halasujecie
- odpowiedzialysmy jej ze sie cieszymy.
- smialysmy sie.
- cieszylysmy sie.
- Nagle ktos zapukal do drzwui nadole , zbielysmy myslac ze to marta i dominika.
- A to byl Pawel ~! . okazalo sie ze zapomnialam wziasc bluzy ze sklepu
- .smijac sie podziekowalam i zaknelam drzwi.
- dopakowujac rzeczy do walizki , przebralam sie i zasnelam
- .Koniec rozdzialu 2.
Subskrybuj:
Posty (Atom)














