sobota, 25 grudnia 2010

Moje urodziny

  • Zawołałam Dżell , Dominike i Marte , i powiedziałam im że idzimy na sketa .
  • .Zeszłam na dół , kiedy mama Pokazała mi Nowiutką Deske .!
  • Cieszyłam się , Podziękowałam i Poszłyśmy.
  • Kiedy już doszliśmy , Przywitałam się z Tomkiem.
  • .I z uśmiechem na twarzy Tomek kazał Pokazać co umiem.
  • Ja Wymiatam Na Desce . : ))
  • Naposzątku stałam A potem się rozjeździłam
  • Kiedy zeszłam z deski , Tomek stał ździwwiony z Otwarta Buzią.
  • Kiedy spytałam się co mu jest .
  • Powiedział że niewiedział że tak dobrze umeim jeździć .; p
  • .zaśmiałam się .
  • Kieedy Dominika Wkroczyła do akcji.
  • Małe ale Jare,Dominika w akcji , Umiała super jeździć , jeździliśmy Podobnie Ale Dominika jednak była lepszaa
  • Naprawde upadła mi szczena ale Jakoś wytrzymałam .
  • .Uśmeichałam sie.
  • Kiedy dominika zeszła , weszła Marta ale nie jeździła tylko stała.
  • Stała ale Supeer wyglądała.
  • Z uśmiechem Powiedziałam że jest dobra nawet w staniu xD
  • zaśmiałam sie.
  • Tomek podeszedł , Poszeptał coś dziwnego dziewczyną na ucho , Bo natalia Zaczeła sie lampić.
  • Kiedy złapał mnie za ręke z Gapem na natalie.
  • Wiedziałam już chyba o co tu biega ale nie mówiłam, Natalia patrzała I robiła się coraz bardziej czerwona.
  • Haha.. ;p
  • .Popatrzałam na Tomka a on uśmiechnoł się do mnie.
  • .z zacieeszem stałam i się lampiłam.
  • Kiedy zaprosiłam Dżell , Domne , Tomka do mnie .
  • Marta powiedziała że jedzie z Tatą , Pożegnałyśmy sie i wsiadła do samochodu.
  • Mama dziwnie sie patrzała jak weszłam z Tomkiem za ręke.
  • Wziełam 4 cole z Lodówki .
  • I poszliśmy do mnie na góre.
  • Weszedł i zatrzymał sie.
  • Powiedziałam : Wiem , chodzi o te plakaty i ubrania ..
  • No ale Bieber nie jest taki zły.
  • Powiedział wybuchając śmiechem.
  • Dżell i domna też zaczeły sie śmiać a ja usiadłam i sie patrzałam.
  • Kiedy Tomek zaprosił nas we Trzy na Impreze którą Urządza z dwoma Kumplami.
  • Zgodziłyśmy się , zapytałam gdzie i kiedy.
  • Powiedział że napweno nie wcześnie .
  • i zaśmiał sie , zadzwonili do niego koledzy , i powiedział że musi Iść.
  • Pożegnałam sie z nim i Dżell z Domą Powiedziały że tez muszą iśc.
  • To było dziwne że wyszły z nim ale się nie przejmowałam.
  • Położyłam sie i zasnełam Koło 23:30.
  • Kiedy nagle Dżell zaczeła się drzeć ale co dziwne nie była w domu ale na dworze wołała mnie bo akurat miałam Przymknięte okno.
  • Popatrzałam na Komórke i była Doklanie 01:30 w nocy.
  • Kiedy ledwo wstałam i Poszłam do okna.
  • Był tam Tomek , Michał , Paweł I Dżell I dominika.
  • Dziwnie sie patrzyłam . i powiedziałam :  Co wam Odbiło jest wpółdo 2 .!
  • Oni powiedzieli :  Wika Ubieraj sie jest Impra !
  • Opadła mi szczena ale wziełam Krótkie spodenki i Bluze .
  • Ubrałam i zeszłam po cichu .
  • Wziełam klucze , otworzyłam drzwi i wyszłam.
  • Oni sie śmieli a ja byłam Niewybudzona dokładnie.
  • Poszliśmy i gadaliśmky.
  • Kiedy zobaczyłam Dom Tomka.
  • Łał .! , Powiedziałam .
  • .Cudo No nie Wika.? Dodali .
  • A a tak wgl. To Michał i Paweł jesteśmy Przedstawili mi się : Miło mi Odpowiedziałam .Choć wydawało mi sie że gdzieś ich Już kiedyś widziałam.
  • Dom Tomka Był niesamowity !
    • Z zacieszem patrzałam na ten Dom I basen !
  • To to choćcie Do środka , Tomek złapał mnie za ręke I poszliśmy.
  • Dominika gadała z Michałem , A dżell zaś Z pawłem Ciągle nawijała.
  • Weszłyśmy Ach było Fajnie.
  • Była  cola , I inne napoje .Dominika Krzykła..
  • Kiedy To trwało do 5:30
  • Kiedy szłyśmy do domu Byłyśmy Poprostu Pjane !
  • Ledwo doszłyśmy , weszłyśmy i obijałyśmy sie na schodach.
  • Kiedy doszłyśmy do pokoju , połozyłyśmy sie i zasnełyśmy .
  • Dżell spała na Krześle , Dominika Rozwaliła się na Podłodze , A ja padłam Przy Komputerze.
  • Przspałyśmy od 6;00 do 12:30  . Byłyśmy słabe ale nie aż tak żeby nie iśc jak zwykle na skate Park.
  • Przebrałyśmy sie , umyłysmy , zeszłyśmy na śniadanie , Miałyśmy szczęście Że Mama się nie skapła.
  • Umyłyśmy zęby po śniadaniu ja wziełam deske i i poszłyśmy.
  • oczywiście Tomek i jego koledzy już tam byli.
  • To właśnie Dżell na bmx.! Wymiatała,!
  • My z Dominiką siadłyśmy na ławke I nagle przyszła Marta usiadła koło nas a Dżell Przyjechała BMX.!. Ale miałyśmy ździw.!
  • Niewiadziałyśmy że ona Umie jeździć że wgl,umie jeździć i nawet że tak Super.!
  • Z uśmiechem Patrzałyśmy na Dżell.
  • Kiedy skończyła jeździć Poszła w stronę Pawła.
  • Potem przyszła do Nas.!. Odrazu zaczełyśmy iei zazdrościć. ; ]
  • Kiedy już tak gadałyśmy, Zadzwonił do mnie Tata.
  • Wiktoria choć Już do domu - Mówił.
  • Dobrze - Odpowiedziałam.
  • Sory ale ja już muszę Iść, Pa  .-Pomachałam im ręką i poszłam.
  • Kiedy weszłam do domu , Okazało się że miałam Przyjść tylko na obiad.
  • .Nałożyłam se , Poszłam usiąść i zjadłam.
  • Włożyłam talerz do zmywarki i włączyłam Laptop.
  • Włączyłam Justin Biebera i słuchałam.
  • Kiedy Wbiła do Mnie Dżell.
  • Zaczęła opowiadać że Tak fajnie było i że szkoda że poszłam..
  • Ale powiedziała tez że jutro na 11:30  idziemy na lodowisko
  • Zgodziłam się - i powiedziałam żeby po mnie przyszła.
  • .Poszłam do sklepu po Coś do jedzenia.
  • Kiedy wróciłam Już była 20.
  • Siedziałam przed telewizorem , aż padłam..
  • Spałam i obudził mnie telefon Od Marty.
  • Hei Wika - powiedziała
  • Cześć - Odpowiedziałam jej.
  • Przyjdziemy po cb za 15 minut.
  • Oki powiedziałam to Pa .
  • Pa - Powiedziała.
  • .Jezuu .Jak ja długo Spałam .!.
  • Szybko zaczęłam się przygotowywać.
  • Wyjęłam swoje łyżwy.
  • Już przed domem , czekałam na nich.
  • Kiedy Podeszli wszyscy.
  • Szliśmy na lodowisko - Gadając .
  • Kiedy już doszliśmy , Założyliśmy łyżwy ( Byliśmy tylko na godzinę)
  • Wow! Jak tu Fainie ! . - Czas na nas ! Zwołała Dżell.
  • I weszliśmy na lód. łaa ! Jak śilzgo - wołałam ze śmiechem - ale po paru minutach już się rozjeździłam.
  • Jeździliśmy przez całą godzinę - kiedy wyszliśmy normalnie nie czułam Nóg !!
  • Ubraliśmy kurtki Buty i wyszliśmy z budynku ..
  • Gdzie teraz idziemy ? - Zapytałam.
  • Pić mi sie chce - powiedziała Marta . - Mi też Odpowiedziała Dominika.
  • Idziemy do Biedronki ? . - Zapytałam pokazując na widoczną z Tąd Biedronkę która była tuż za skrzyżowaniem.
  • Ok - powiedziała . - szliśmy . - Zadzwoniła do mnie mama i zapytała gdzie jesteśmy . Powiedziałam że idziemy do biedronki I się spytałam co chciała.
  • Powiedziała że tak szczególnie to nic , Rozłączyłam się i powiedziałam im - Niekiedy mnie wkurza Mama xd.
  • Nie jesteś Sama ! - Powiedziała Dominika .
  • Kiedy doszliśmy do biedronki . weszliśmy i Marta odrazu mówiła - Ja Kupuje BePower!
  • Ze śmiechem gadaliśmy My tez! . Wzięliśmy Powery i poszliśmy po jakieś chrupki i do kasy .
  • Wyszliśmy , piliśmy,jedliśmy,i szliśmy .
  • Gadaliśmy , Dżell puściła JB na telefonie a chłopakom to nie przeszkadzało.
  • Ja idę na Hausa - powiedziała Marta Ja też Odpowiedziała - Dominika.
  • No to My też będziemy spadać mówiłyśmy do chłopaków. - Poszliśmy do domu i ja niewiem czemu ale jakoś Szybko zasnełam Jak już się przebrałyśmy pograłyśmy i tp.
  • Kiedy rano wstałam nie czułam nóg po tym lodowisku ! , Obudziłam Dżell i powiedziałam jej że o 11 jesteśmy umówione z Dominiką i Martą .
  • Więc wstała ( ja też )  . Poszłam na dół do Kibla a ona została na górze . Przebrałyśmy się , poczesałyśmy włosy , Dziś zrobiłyśmy se lekki Make Up tzn . Dżell se zrobiła lekki mnie wymalowała inaczej bo ja twierdze że nie umiem dobierać kolorów do malowania się , lepiej mi to idzie w ciuchach.
  • Wzieła czarną kretke , zaczeła malować oczy , Wzieła fioletowe cienie Znowu zaczeła machać mi po oczach i Wkońcu lekki bezbarwny , o zapachu truskawkowym błyszczyk .
  • Niewiedziałam że ona jest w tym taka dobra ! . Podziękowałam jej słowem Teenki you very Much . I zaczełam się śmiać . 
  • Popatrzałam chyba pierwszy raz w roku na kalendarz Był 2 luty ! Wow.! Dziś moje urodziny ! . uśmiechnełam sie , popatrzałam na dżell a ona poprawiała swój lekki błyszczyk , na chwile posmutniałam Bo wiedziałam że wszyscy zapomnieli o mojim święcie . 
  • Na chwile zawołała ją moja mama dziwiłam sie bo rano , zawsze wołała Nas na śniadanie lub jakieś kakao . więc poszła z dziwnym uśmiechem na twarzy kierując go do mnie . 
  • Już 10:45 zaraz mieliśmy wychodzić na spotkanie z domą i Martą . Jutro szkoła więc Mama kazała Tylko mi zostać w domu i się uczyć , Byłam Na Maxa Wściekła ! . A dżell sie cieszyła . Myślałam że jej rąbne ! Ona bendzie sie napewno łazić teraz po galeriach , Więc postanowiłam zrobić do Mamy mine z wyrazem WTF ! . A Na dżell mieć niewyobrażalnego Focha ! . Choć ostrzegam że nigdy wcześniej nie byłam na nią aż tak wściekła , kiedy ona zeszła na dół Poszłam z nią , Ona wyszła a ja sie patrzałam jak na jakiś słup , a gapiłam się tylko na drzwi . Zrobiłam mine coś w stylu fuch z Przytupnięciem i poszłam na góre . 
  • Kiedy weszłam do Pokoju czasłam drzwiami , pierwsza moja myśl To obmyślić plan zemsty Bo to poprostu nie fer ! . buntowałam sie przez dobrą godzine , gdyż ona napewno łaziła do cerfura i wgl . Wkurzyłam sie po raz niewiem który i jak bardzo . Jedyne czego mi brakowało to jakiejś żarówki nad głowom żebym wiedziała co zrobić . Puściłam Biebera na Wierzy , słuchałam ,otworzyłam książke i zabrałam się do " nauki ' . Tymczasem Dżell Stała z Martą i Domną coś Obgadująć . Wiedziałam że coś knuły i nagle dołączyła sie moja mama bo Ojcowie byli w pracy wyjechali na 2 dni . 
  • Zrobiło się dziwnie bo mama zamkneła mnie w pokoju od zewnątrz i zostawiła tam klucz więc nie mogłam ich otworzyć , Nie wiem dlaczego tak zrobiła bo do tej pory nigdy takie coś nie miało u nas miejsca . Więc dałam sobie spokój z wołaniem Otwórz , przeklinaniem w myśli , I tej ciągłej nudy tak jak i focha na cały świat . Położyłam się . Jedyne co zdążyłam usłyszeć Przed tak szybkim zasnęciem to było Jak chyba Dżell i inni wchodzili do domu , myślałam że mam gości lecz wtedy napewno by tu do mnie przyszli . .. ( Zasnełam )
  • Zasnełam mniej więcej o godzinie 11 30 a wstałam o 15 . Bym pospała ale obudziły mnie krzyki  , Viki. ! Choć na dół! . O już Otworzyli mi drzwi ! .  cieszyłam się . Wstałam Poprawiłam Make Up lecz najpierw Opukałam twarz  . Lekko poprawiłam fryzure i Przebrałam się żeby wyglądać w miare ładnie.zeszłam na dół A tam ciemno !
  • Były zasłonięte rolety . Co ?! ee wtf.? jaja se robią .Ale ciemno ! . zeszłam ledwo nie wywalając się , gdy mówiłam halo odpowiadała mi tylko cisza i jakby czyjeś ciche brechtanie , oczywiście walłam parę razy w stół albo jakaś Szafkę ale doszłam do okna by odsłonić rolety , te okno oświetlało pół pomieszczenia więc natrafiłam dobrze.
  • Odsłoniła i gwałtownie odwracając się walłam o stól z popcornem ee kto robił popcorn .? . Poaptrzał na stół , troche wysypany przezemnie Popcorn i Nagle na cały pokój .
  • Spojrzałam a z zza Wysztkich możliwych miejsc wyskoczyli i Głośno powiedzieli : NIESPODZIANKA! . O jezuu ! Byłam taka zdrętwiała ! . Czułam szczęście i motylki w brzuchu . 
  • Podskoczyłam i Wszystkim powiedziałam głośne Dzięki ! . Była tam dżella nasze mamy domna marta i chłopacy i pare innych osób tzn : Moja rodzina i niektórzy znajomi moich rodziców i kolegów , których w ogóle nie znałam . Dostała mnóstwo prezentów i miło spędziłam czas , Na moje urodziny tomek zapytał sie mnie o chodzenie na które się zgodziłam . Byłam szczęśliwa że nie muszę się już na nikogo fochać i że mam Osobę w swoim życiu którą Kocham . 

czwartek, 23 grudnia 2010

SKate ParK I Tomek

Kiedy sie obudziłyśmy , Była Już 10:30.
Wtałyśmy , Ubrałyśmy się i uczesałyśmy.
Już o 11 Byłyśmy w Skate Parku.
Oczywiście Tomek Już Tam Był.
  • Czkeał już na nas chociaż i tak byłyśmy wcześniej.
  • Przywitał Się , I usiedliśmy.
  • My usiedliśmy na Przeciwko siebie więc ciągle gadaliśmy .
  • .uśmiechał sie do nas.
  • I było Naprawde Fajnie .
  • Chciał się spotkać kiedy indziej , Bo zadzwoniła do niego mama.
  • Miał sie Pouczyć , Zaczełam się śmiać.
  • A on się popatrzał i mnie przytulił.
  • Wszyscy się patrzyli a Natalia Była zbuntowana .!
  • Nie nawidziłam jej ale Tomek też za nią nie przepadał.
  • Kiedy już się to skończyło , Powiedział że dziś do mnie zadzwoni i poszedł prosto.
  • Z uśmiechem , odwróciłam się do Dżell Dominiki i Marty.
  • Wszystkie Płakały ze śmiechu a zarazem Mówiły "Gratulujemy Wika'
  • Śmiałam się i szliśmy do domu.
  • Nie opowiadałam nic mojej mamie bo wiem jakby zareagowała.
  • Ale przez całą drogie się śmiałyśmy One ze mnie a jaa z .... Siebie ..
  • Zastanawiałam sie czy on coś do mnie czuje...
  • Poszliśmy do mnie I Patrzałyśmy na plakaty.
  • Byłam troche zmęczona ale tez niewiedziałam co ja mam zorbić w tej sprawie z Tomkiem.
  • Uśmiechłam sie i wtedy zawołała nas Mama.
  • Poszłam i zobaczyłam co chce.
  • Zawołałam Je na dół i Tam czekało na nas Kako.
  • Piłam kiedy się rozmażyłam o bieberze I Tomku .
  • Wtedy Wylałam Kako na siebie , szybko wstałam i darłam się.
  • Kurde Jaka ze mnie sierota .!
  • Mama się na mnie popatrzała a ja najchętniej zapadła sie pod ziemie.
  • No ale mama Bo ja jestem sierotą !
  • Tak ten miesiąc się nie skończył a już masz Pecha .!
  • .Zaśmiałam się.
  • Siadłam Och Mi sie już szczęście nie przytrafi -Powiedziałam.
  • Mama mówi - A wiesz co Bo ja chciałam ci powiedzieć Że pojedziesz Na koncert Tego No taam ..Bieeberraa!
  • Połozyłam sie na ziemi , Juhuu ! Krzyczałam !
  • Dziękujee !!
  • Ucałowałam mame ! Dziękujee !
  • Mówiłam ciągle.
  • Zadzwoniłam do Tomka .: Tomek spotkajmy sie dzisiaj w skate parku
  • Okei Wika - Mówił
  • Dzięki Jesteś Wileki !
  • Dzięki Ty też To narazie !
  • Paa.

środa, 22 grudnia 2010

  • On był taki duży !
  • Mówiłam se codziennie
  • Ale ze mnie szczęściara - Powtarzałam
  • Razem z Dżellą codziennie słuchałyśmy Justina. Uczyłyśmy się angielskiego i Gadałyśmy z domą i Martą.
  • Zavsze oczywiście Dominika przesyłała nam coś Fajnego z Bieberka jakieś Emotki czy cos.
  • Codziennie po prae razy w telewizji leciał Justin , Były jego programy !. Dla nas Jak w marzeniach to było.
  • Dżell i ja , chciałyśmy zagdać , uprosić jakoś rodziców na Koncert Biebera.
  • Okazało sie że w Ottawie ma być Już za miesiąc.!
  • Ciągle nawijałyśmy o jednym   i powtarzamy, boż no My chcemy na koncert.!
  • I ciągle z uśmiechem
  • Ale to był już początek naszego wyzwania.
  • Jutro do szkoły .
  • .gadałyśmy zmulonym głosem.
  • .Ciekawiło nas jedno : Jak tam bd !
  • czy ona bd dużaa czy nie ..
  • .Czy tam bd fajnie i czy wgl.Nas polubią.
  • My nie chcemy ! . Gadałyśmy.
  • Alee Oni sie uparli.
  • Mówiłam
  • Dlatego też Przywiesiłysmy wszystko z Justina , Wyszłysmy na dwór z Dominiką i Martą.
  • I poznałyśmy -  Tomka ! . Boshee Jakie ciacho mówiła Dominika.
  • Ale żadnej z nas nie zleżało na nim tak jak na Justinie.
  • Był wieczór Ja i Dżell poszłyśmy Do domu Tak jak Marta i Dominika.
  • Gadałyśmy , słuchałyśmy, zjadłyśmy kolacje.
  • Prawde Mówiąc Troche sie zasiedziałyśmy Bo do szkoły miałyśmy na 8:00 a ona jest dość daleko A my siedziałyśmy do 01:30 w nocy.
  • Potem poszłyśmy spać z Myślą : Jutro Szkoła.
  • Rano , obudziła nas moja mama.
  • Wstawać ! , powiedziała Bo zaniedługo do szkoły!,dziwnie się uśmiechneła.
  • wstałysmy z ledwością , tego dnia Przytrafiło mi sie nie szczęście ale to było tak dokładnie:
  • wstałam , Dżelll mi oczywiście musiała pomóc.
  • Ale tak : wstałam Poszłam do łazienki z zamkniętymi oczami ,
  • Dżeel nie mogła mnie dobudzić !
  • Wiec wzieła i wylała na mnie kubek wody !
  • Byłam tak wkurzona że odrazu sie obudziłam ! .
  • Już nie żyjesz ! , krzyczałam .
  • Gdy sie obróciłam zachaczyłam i spadłam na noge .!
  • Bardzo bolało Chciało mi sie aż płakac.
  • Gdy przyszły do mnie akurat Marta i Dominika.
  • Odrazu zaczeły wołać Moją mame.!
  • .Moja mama uważała że noga moze być złamana więc zamisat Pierwszego dnia w szkole miałam Pierwszy dzień w szpitalu.
  • jechałyśmy do szpitala , Dżell zaczeła mnie przepraszać , choc jej STO razy mówiłam że nic mi nie będzie.
  • Kiedy już wszystko se obgadałyśmy , akurat dojechałyśmy .
  • Byłyśmy ździwione , odrazu lekarz podbiegł i zapytał co sie stało.
  • Kiedy już Dżell wytłumaczyła jak to było lekarz nastawił mi noge i  nałozył gips.
  • Bolało ale kiedy już miałam go na sobie nic a nic nie czułam !.
  • Miałam szczęście bo za moje kalectwo , mama powiedziała że Może kupić mi moją deske którą wybrałam se na moje urodziny które , mają być za dwa miesiące.
  • Ja noga dojdzie do siebie bd mogła jeździć cieszyłam się.
  • Tego dnia mogłam wyjść na dwór nawet nie chodziłam o kulach , lekarz powiedział że to tylko skręcenie i że noga dojdzie do siebie w tydzień !.
  • Byłam bardzo szczęśliwa.
  • Poszłyśmy na Skate Park.
  • Tam było dużo dzieci , nie wierzyłam w to ale musiałam .
  • Jak oni tam jeździli wykonywali Najtrudniejsze Triki.
  • Szczęka mi opadła jak to zobaczyłam .!
  • Jeździli A inne dzieci patrzały się !
  • Nagle podeszła Jakaś Dziewczyna .
  • Mówiła : Dlaczego Tak patrzysz na mojego chłopaka !
  • Zapytała mnie z krzykiem .
  • Ja nie patrze ,ja patrze jak jeżdżą!.
  • .Powiedziałam .!
  • Ta jasene nie ściemniaj Mała !
  • Gadała do mnie Jak jakaś pjana !.
  • Popchneła mnie chciała, Uderzyć Ale zatrzymał Ją Tomek !
  • Chłopak którego wcześniej Poznałyśmy .!
  • Zostaw ją Natalia ! - Mówił do niej.
  • Odepchnoł ją i pomógł mi wstać.
  • Dziiękuje - powiedziaałam .
  • On patrzył na nią tak jakby miał ją zamiar uderzyć.
  • Naszczęście popatrzał na mnie i powiedział : Nic ci się nie stało Wika.?
  • .Byłam ździwiona że tak na mnie słodko Patrzał .!
  • .uśmiechnełam sie i powiedziałam nic mi nie jest .
  • Popatrzał na mnie kiedy zaóważył gips .
  • Spytał mnie co sie stało kiedy odpowiedziałam mu że wywaliłam sie w domu.
  • Odrazu wiedziałam że go Polubie !
  • .zaśmiałam sie.
  • To jest właśnie Tomek . Jest skeytem Lubi jeździć na desce , Bardzo Lubił Wike i jej koleżanki ale nie chciał wyznać że czuje do niej coś więcej.
    To jest właśnie Natalia .Nie lubi Wiktorii i  nienawidzi jak któraś lampi się na jej chłopaka, nienawidzi Tomka i Justina Biebera.
  • Bardzo się cieszyłam że on tam był , spedziliśmy z nim cały dzień.
  • Dżella Marta i Dominika tez go polubiły.
  • Pokazywał jak jeździ , i wgl.
  • Gadalam im na ucho : Ale ciacho ! .I sie śmiałam.
  • Ale nic nie przebije Bieberka Skończyłam się patrzyć rozmażonym wzrokiem
  • Ehh Tam Powtarzała Dżella Bieber jest ważny ale Chłopak ci nie zaszkodzi - cichotały
  • No przecież wiem - Powtarzałam.
  • Mineło pare dni A ja wciąż Gadałam o tomku i Bieberku ! .
  • Kiedy Minoł Tydzień poszłam zdjąć gips I w dwa dni rozrószałam Noge.
  • Chodziłam Już zupełnie normalnie - cieszyłam sie.
  • Był Czwartek Wieczór Mama zgodziła się żeby spały u mnie Przyjaciółki Bo przecież nie chodzi się do szkoły.
  • Ucieszyłam sie.
  • Kiedy siedziałysmy z Dżell , Dominika i Martą.
  • Zadzwonił do mnie Tomek.
  • Hej Powiedziałam - ale najpierw dałam na głośno mówiący .
  • siema ! . Odpowiedział Tomek .
  • Jak Tam z Nóżką - zapytał
  • A dobrze - odpowiedziałam
  • Spotkamy się jutro.? - spytał sie mnie
  • No Jasne Odpowiedziałam .
  • No to o 12 : 00 W skate Parku - Powiedział
  • .No dobra - Powiedziałam Mu
  • To Narazie
  • Pa : ))
  • .z usmiechem położyłam telefon , i zaczełyśmy piszczeć .!
  • Zazdroszcze ci - powiedziała Dżeell
  • No co ty - odpowiedziałam.
  • No a jak sie spyta o chodzenie - powiedziała Marta
  • To niewiem co odpowiem - Mówiłam im bez przerwy
  • Łoch ale ciacho co Wika - Mówiła
No weźcie przestańcie ! , zaczełam je bić Poduchami !
  • no okei Mówiły .
  • kiedy wszystkie sasnełyśmy.

wtorek, 21 grudnia 2010

Rozdział 3 - Przeprowadzka.!

  • Wiktoria Wstawaj - Budziła mnie mama
  • Ale mi sie nie chce - marudziłam
  • Ohh ..wstawaj bo jedziemy Do Ottawy !
  • A no Tak to jest Wyjątkowy dzień - poznałam
  • Dżella była u mnie już Bardzo wczśnie razem wypiłysmy kakao i Szukałysmy czy wszystko jest.
  • Kiedy już byłysmy pewne że już wszystko jest - ciągnąć Walize poszłysmy na du.
  • Tam siedzieli już nasi rodzice ,czekali , Gdy usłyszałam Trąbnięcie auta Dokładnie za oknem !
  • Odsónełam zasłone i zobaczyłam Taksówkę.!
  • Mama , Dżella -Krzykłam Już jedziemy !.
  • Szybko wybiegłam z domu
  • wsiadłam do taksówki z Dżellą Potem nasze mamy  , Nasi ojcowie pakowali walizki .
  • Byłyśmy bardzo zadowolone z tej przeprowadzki.
  • Wiedziałyśmy że jak już tam będziemy To napewno Spotkamy Justina !
  • .Plotkując Ciągle o nim , Tak sei zagadałysmy że jakby w 5 minut Byłyśmy na lotnisku.!
  • .poszliśmy po bilety , Ja i Dżella miałyśmy te same telefony .
  • .Wienc założyłysmy słuchawki i słuchając przez cały lot Patrzyłysmy w okno.
  • Było widać same chmury ! .
  • Samolot wylądował , Kiedy my wybiegłysmy z samolotu.
  • Zatrzymałyśmy się , kiedy zobaczyłyśmy jak tu pięknie !
Patrzeli się na nas a my jakby nigdy nic Mówiłyśmy : I Love Justin ~.!
  • .smiejąc sie poszłysmy dalej.
  • Nasz dom był niedaleko , więc nie musieliśmy jechać samochodem
  • Śpiewałyśmy ciągle Justina , w kącu doszłysmy .!
  • Kiedy stanełysmy przed Domem , Dosłownie Nas Zatkało .!
  • To było ciekawe I Piękne .!
  • .Mówiłysmy do siebie .
  • Rozglądałyśmy się wszędzie , To było jak w śnie - Powiedziała Dżell.
  • Ahh Jakie to Piękne !!!!! -Mówiłyśmy .
Kiedy Obok zobaczyłysmy Dominike I marte .! Miały dom obok nasz też Taki Piękny ,!

  • To własnie Dominika.!.Lubi pieski , Chłopaków I kocha Bieberka .
  • To jest Marta .! . Lubi Pić cole,Nie lubi plastikowych dziewczyn , I Lubi Imprezy Również Jest Fanką Justina .!
  • To było super spotkanie ..!.
  • Pomyślałam se : Fajnie Tak ! . Przyjaciółki " Na Zawsze'
  • Kiedy się Uścisneliśmy I opowiadałyśmy jak sie cieszymy .!
  • Weszłyśmy do domu.
  • Odrazu pobiegłam do Swojego pokoju :
  • Był Taki duzy , Były nawet plakaty , i inne rzeczy z Justina . Dołonczyłam tam moją Kolekcje czyli bluzki ,poduszki , i nawet czapki które miałam.
  • Wyglądało to naprawde Super !!
  • Cieszyłam sie ze swojego Nowego Domu . :)

poniedziałek, 20 grudnia 2010

Cztery Fanki .!


  • Tego dnia Dużo sie działo ale Początkowo Było zupełnie normalnie :
  • Jak zwykle cała zaspana wstałam wziełam telefon i zadzwoniłam do Dżeli.
  • Hej ! Powiedziałam.
  • Cześć Wika.! - odpoweidziała dżelaa.
  • zapytałam sie czy dziś też idzie do szkoły
  • Odpowiedziała No Jasne ! Przyjde po cb za 10 minut
  • Mieszkamy od siebie zaledwie 5 minut drogi.!
  • Wienc szybko Ubrałam sie,Wziełam szczotkę I sie poczesałam.
  • Wyciągnełam z szafy bluzke, i jakieś spodnie
  • Pobiegłam do Okna , zoabczyć czy dżella już idzie.
  • Kiedy usłyszałam Że ktoś Puka do drzwi odrazu wiedziałam że Dżella już jest.
  • Powiedziałam Mamie żeby jej Otworzyła.
  • Kiedy Dżella już weszła na góre
  • Otworzyłam jej drzwi do pokoju , I usiadłam
  • Kiedy weszła od razu było weseeleej
  • Zaczeliśmy Gadać , plotkować o chłopakach z naszej Klasy.
  • Wszystko Było Normalnie.
  • I Nagle nadszedł czas iść do szkoły.
  • Wyszłyśmy z mojego domu
  • I jak zwykle Gadałyśmy
  • Nagle Dżella zaprponowała -
  • Wika ! może pujdziemy do supermarketu ?!.
  • Usimechnełam sie i odpowiedziałam :
  • Ale szkoła.?
  • A tam szkoła .! . Dziś i tak nie ma nic ciekawego.!
  • .Uśmiechnełam sie znowu i odpowiedziałam.
  • Ok .! . I tak To tylko szkoła .
  • .śmiejąc sie poszłyśmy w inną strone
  • Byłysmy już blisko
  • Weszłysmy.
  • .Z uśmiecheem Poszłysmy na wystawe Obrazów
  • Na jedneej z nich Był Justin Bieber.!
  • Ahh..! zaczełyśmy krzyczeć.
  • Jesteśmy jego największymi fankami .!
  • Ludzie sie na nas zaczeli dziwnie patrzeć
  • Kiedy zaraz poteem Przypomniałyśmy se że nigdy go nie zobaczymy Ale też nigdy nie przestaniemy go kochać.
  • Z uśmiechem poszłysmy z wystawy Mówiąc : Zaraz wrócimy.!..
  • Machając do Justina.
  • Weszłysmy do sklepu
  • Tam na wystawie zaś Była jego najnowsza książka.
  • .Piszczałyśmy . Odrazu wyciągneliśmy pieniądze Które miałe być do szkoły
  • Złozyłyśmy się I powiedziałyśmy kupujemy .!
  • .Wzieliśmy ją i poszłyśmy do kasy.
  • Zapłaciliśmy i Wyszliśmy.
  • Wróciłysmy na wystawe,
  • Patrząc sie ciągle na jeden obraz.
  • Mówiąc : I tak cie kochamy Justin.!
  • I śmiejąc się same z siebie,
  • Ciągle tam patrzałyśmy,
  • Byłyśmy jeszcze w paru sklepach,
  • żeby nie dać zauważyć że byłysmy na zakupach wracając Dżella schowała książke do sojego plecaka.
  • Ale pech nam sprzyjał.
  • Jak wróciłyśmy do domu tam czekała już Dżelli mama i gadała z moią.
  • Okazało sie że nauczycielka dzwoniła do dwóch mam pytając dlaczego nie ma nas w szkole.
  • Jak przyszłyśmy mamy patrzały na nas nie zafajnym wzrokieem Mówiąc : Gdzie byłyście.
  • Gdy wtedy po którym raźie Dżella wyciągneła książke i powiedziała : Byłyśmy po to.!
  • .Bo my kochamy Justina.!
  • Aż zakręciła nam sie łza w oczach
  • wtedy poleciałyśmy do pokoju
  • Włączyłam Laptop I włączylismy Justina .
  • Słychałyśmy go aż weszła mama Dżelii.
  • I poweidziała że ustaliła że Pojedziemy Na wakacje Przez święta żeby odpocząć.
  • Zrobiliśmy wielke oczy .
  • Wtedy Mama Dżelli powiedziała : Zrozumiemy was jeśli powiecie że go kochacie i szanujecie .
  • Dlatego też dołączyła sie moja mama.
  • I powiedziała że pojedziemy do Ottawy.
  • Bardzo sie cieszyłysmy .
  • .łzy nam leciały ale sie cieszyliśmy że jedziemy we dwie.
  • Gdy już mamy wyszły.
  • Planowałyśmy Jak zobaczyć Justina, Jak pojechać na jego koncert .
  • I z pytaniem kiedy następne zakupy.
  • Siedziałyśmy w pokoju aż do wieczora.
  • Rozdział 1 : Szokujące Wagary .!
  • Rozdział 2 : Ciąg Dalszy
  • Wieczoreem Weszła Mama dżelli pytając sie czy chce zostać na noc.
  • Po chcwili zastanowienia odpowiedziała : Tak.
  • .Żeby pojechać do Ottawy , ćwiczyliśmy angielski , słuchałyśmy Justina , I zastanawiałyśmy sie kiedy Tam pojedziemy dokładnie.
  • Ja poszłam na du do łazienki i Dżell została na górze bo tam też jest łazienka.
  • Umyłysmy sie , przebrałyśmy, Ja poleciałam na góre a Dżell Już słuchała Justina.
  • Patrzałysmy na plakaty , Aż położyłyśmy się spać.
  • Obudził mnie budzik z Komórki , który był nastawiony na 5 : 30 Rano!!
  • Dlatego wstałyśmy , Byłyśmy wkurzone że nas Obudził tak wcześnie , Dżella do mnie powiedziała :  A miałyśmy go wczoraaj wyłończyć..
  • zaczełysmy się śmiać.
  • Weszłyśmy na komputer Kiedy napisał na e-meil jakiś nieznany numer :
  • Heej :*** Nazywam się Dominika I jestem Fanką Justina Mieszkam niedaleko Może Moglibyśmy się spotkać i porozmawiać wspólnie na temat Justina.
  • Odrazu jej odpisałam :  No Dobrze Dominika .! Miło cię poznać Ja jestem Wika. i moja koleżanka to Dżella.
  • Umuwiłyśmy się przy naszym bloku o około 11 : 30..
  • .My tzn : Ja i Dżell Byłysmy bardzo ciekawe Czy Ta Dominika mówiła prawde.
  • Kiedy się spotkałyśmy Odrazu było widać że jest jego fanka Miała nasobie Nawet koszulke z justina.
  • Ale nie przyszła sama.
  • Obok niej Była Koleżanka .
  • Wstydziła się troche ale Powiedziała Heej :** Jesteem Marta też jesteem Fanką Justina.
  • Kiedy mineło pare dni : Polubiłysmy sie i to bardzo .
  • We cztery byłyśmy fankami Justina I przyjaciółkami.
  • Kiedy mama Powiedziała że wyjeżdżamy za 1 dzień Bardzo nas to marfiło.
  • Nie bd sie spotykać i nie bd naszego Grona.
  • Dlaczego się tak martficie spytała nas pewnego dnia moja mama:
  • bo poznałyśmy sie tydzień temu a Już nie bd sie kolegować. ;(
  • Posmutniałyśmy.
  • .Kiedy Nagle prszyła Dominika i Marta.
  • Z zacieszem na twarzy.
  • powiedziały że Marty tata załatwił Dominiki tacie prace w Torronto.
  • Niestety żeby tam być Musieli sie tam przeprowadzić.
  • Cieszyłyśmy się ale zdałyśmy se sprawe że jak my wrócimy To ich tu nie bd .!
  • .Już o nas zapomną jak tam zostaną na zawsze.!
  • .Popłakałyśmy sie i poleciałyśmy do pokoju.
  • Ja i Dżell siedziałyśmy tam do puki nie przyszli Nasi rodzice.
  • Tłumaczyli nam że nic nie poradzimi ale my nie chciałyśmy ich słuchac.
  • Kiedy mói tata doszedł do wniosku że też możemy tam zamieszkać.
  • Dżell tata sie zgodził i jej mama też.
  • Moja mama też nic nie miała przeciwko.
  • Ale nas z Dżellą zastanawiało jedno.
  • Co Justin zrobi Jak nas spotka A my mu powiemy że tu jesteśmy specjalnie dla niego.
  • Mamy nadzieje że sie ucieszy.
  • .Powiedziałyśmy ze w myśli I wygoniłysmy rodziców z pokoju.
  • Mówiłyśmy.: Ciekawe jak bd wyglądał nasz nowy Świat.
  • .uśmiechając się.
  • Mamy nadzieje że bd Cudny !
  • Zaśmiała siee Dżelaa
  • Tak wyobrażam see ! - odpowiedziałam
  • Myśląc o tym wsystkim wybraliśmy siie na zakupy z dżella , marta i dominika ,
  • Śmiałyśmy sie z niczego .
  • Weszłyśmy do pierwszego , lepszego sklepu , Kiedy Ujrzałyśmy
  • Chłopaka . , Ładny jest Mówi Marta.
  • usmiechnełam sie .
  • Podeszłam i powiedziałam
  • Cześć.! Jestem Wiktoria.
  • On : Siemaa .! Ja Paweeł .
  • .Z uśmiechem  -wyszedł.
  • No ale i tak Bieber Rządzi Patrząc na nich Powiedziałam..
  • Noo . : ) .Powiedziała Marta.
  • Wszystko inne w sklepie znikło Przykuło coś naszą uwage .
  • To oczywiście cos z biebera.!
  • .Mówi dominika.
  • .Ja : Masz Rację.
  • Dżella, śmiejąc się Kupiła, Najnowszą Płyte.
  • Ohh ,, Dlaczego On Musi Być Taki .!
  • .wszystkie zaczełysmy się śmiać.
  • Idziemy do do mu teraz.!
  • .Krzyknełam do nich.
  • Szłyśmy.
  • Gdy zadzwoniła Mama,
  • Tak: Hei Wiktoria
  • Czesc Mamo .!
  • Co robicie.?
  • My wracamy do domu.!
  • .a cos sie staoo.?
  • Zapytalam mame.
  • Nie , nic sié nie stao.
  • Pytalam sie tylko bo chcialam mniej wiencej wiedziec kiedy przyjdziesz sie spakowac.
  • A no tak.!
  • Z usmiechem sie rozláczylam.
  • Co poviecie .?
  • Dominika Kocha spiewac Justina jak my wszystkie z reszta.
  • Wienc Puscilam go na komorce
  • Szlysmy i spiewalysmy .
  • Gdy doszlismy do domu pomogly mi sie pakowac.
  • Potem usiadlysmy I gadalysmy do wieczora.
  • Gdy dominika i marta musialy isc , Ja i Dzell Skapnelysmy sie ze malo mam tu wycinkow poprzyklejanych.
  • .zasmialam sie.
  • I powiedzialam to chodz poprzykleiac , Bd mieli pamiatke jak wyjedziemy .!
  • Ze tu mieszkala fanka Justina Biebera.!
  • Zaczelam padac ze smiechu.
  • My krzyczalysmy Justinn.!
  • Justin !
  • Justin.!
  • smiejac sie
  • Nagle weszla mama mowiac , dlaczego wy jeszcze tak halasujecie
  • odpowiedzialysmy jej ze sie cieszymy.
  • smialysmy sie.
  • Wtedy weszlysmy na internet I dominika z marta przeslaly mi strone z animacjami z justinka to bylo mniej wiecej cos takiego .:
  • cieszylysmy sie.
  • Nagle ktos zapukal do drzwui nadole , zbielysmy myslac ze to marta i dominika.
  • A to byl Pawel ~! . okazalo sie ze zapomnialam wziasc bluzy ze sklepu
  • .smijac sie podziekowalam i zaknelam drzwi.
  • dopakowujac rzeczy do walizki , przebralam sie i zasnelam
  • .Koniec rozdzialu 2.