Tego dnia Dużo sie działo ale Początkowo Było zupełnie normalnie :
Jak zwykle cała zaspana wstałam wziełam telefon i zadzwoniłam do Dżeli.
Hej ! Powiedziałam.
Cześć Wika.! - odpoweidziała dżelaa.
zapytałam sie czy dziś też idzie do szkoły
Odpowiedziała No Jasne ! Przyjde po cb za 10 minut
Mieszkamy od siebie zaledwie 5 minut drogi.!
Wienc szybko Ubrałam sie,Wziełam szczotkę I sie poczesałam.
Wyciągnełam z szafy bluzke, i jakieś spodnie
Pobiegłam do Okna , zoabczyć czy dżella już idzie.
Kiedy usłyszałam Że ktoś Puka do drzwi odrazu wiedziałam że Dżella już jest.
Powiedziałam Mamie żeby jej Otworzyła.
Kiedy Dżella już weszła na góre
Otworzyłam jej drzwi do pokoju , I usiadłam
Kiedy weszła od razu było weseeleej
Zaczeliśmy Gadać , plotkować o chłopakach z naszej Klasy.
Wszystko Było Normalnie.
I Nagle nadszedł czas iść do szkoły.
Wyszłyśmy z mojego domu
I jak zwykle Gadałyśmy
Nagle Dżella zaprponowała -
Wika ! może pujdziemy do supermarketu ?!.
Usimechnełam sie i odpowiedziałam :
Ale szkoła.?
A tam szkoła .! . Dziś i tak nie ma nic ciekawego.!
.Uśmiechnełam sie znowu i odpowiedziałam.
Ok .! . I tak To tylko szkoła .
.śmiejąc sie poszłyśmy w inną strone
Byłysmy już blisko
Weszłysmy.
.Z uśmiecheem Poszłysmy na wystawe Obrazów
Na jedneej z nich Był Justin Bieber.!
Ahh..! zaczełyśmy krzyczeć.
Jesteśmy jego największymi fankami .!
Ludzie sie na nas zaczeli dziwnie patrzeć
Kiedy zaraz poteem Przypomniałyśmy se że nigdy go nie zobaczymy Ale też nigdy nie przestaniemy go kochać.
Z uśmiechem poszłysmy z wystawy Mówiąc : Zaraz wrócimy.!..
Machając do Justina.
Weszłysmy do sklepu
Tam na wystawie zaś Była jego najnowsza książka.
.Piszczałyśmy . Odrazu wyciągneliśmy pieniądze Które miałe być do szkoły
Złozyłyśmy się I powiedziałyśmy kupujemy .!
.Wzieliśmy ją i poszłyśmy do kasy.
Zapłaciliśmy i Wyszliśmy.
Wróciłysmy na wystawe,
Patrząc sie ciągle na jeden obraz.
Mówiąc : I tak cie kochamy Justin.!
I śmiejąc się same z siebie,
Ciągle tam patrzałyśmy,
Byłyśmy jeszcze w paru sklepach,
żeby nie dać zauważyć że byłysmy na zakupach wracając Dżella schowała książke do sojego plecaka.
Ale pech nam sprzyjał.
Jak wróciłyśmy do domu tam czekała już Dżelli mama i gadała z moią.
Okazało sie że nauczycielka dzwoniła do dwóch mam pytając dlaczego nie ma nas w szkole.
Jak przyszłyśmy mamy patrzały na nas nie zafajnym wzrokieem Mówiąc : Gdzie byłyście.
Gdy wtedy po którym raźie Dżella wyciągneła książke i powiedziała : Byłyśmy po to.!
.Bo my kochamy Justina.!
Aż zakręciła nam sie łza w oczach
wtedy poleciałyśmy do pokoju
Włączyłam Laptop I włączylismy Justina .
Słychałyśmy go aż weszła mama Dżelii.
I poweidziała że ustaliła że Pojedziemy Na wakacje Przez święta żeby odpocząć.
Zrobiliśmy wielke oczy .
Wtedy Mama Dżelli powiedziała : Zrozumiemy was jeśli powiecie że go kochacie i szanujecie .
Dlatego też dołączyła sie moja mama.
I powiedziała że pojedziemy do Ottawy.
Bardzo sie cieszyłysmy .
.łzy nam leciały ale sie cieszyliśmy że jedziemy we dwie.
Gdy już mamy wyszły.
Planowałyśmy Jak zobaczyć Justina, Jak pojechać na jego koncert .
I z pytaniem kiedy następne zakupy.
Siedziałyśmy w pokoju aż do wieczora.
Rozdział 1 : Szokujące Wagary .!
Rozdział 2 : Ciąg Dalszy
Wieczoreem Weszła Mama dżelli pytając sie czy chce zostać na noc.
Po chcwili zastanowienia odpowiedziała : Tak.
.Żeby pojechać do Ottawy , ćwiczyliśmy angielski , słuchałyśmy Justina , I zastanawiałyśmy sie kiedy Tam pojedziemy dokładnie.
Ja poszłam na du do łazienki i Dżell została na górze bo tam też jest łazienka.
Umyłysmy sie , przebrałyśmy, Ja poleciałam na góre a Dżell Już słuchała Justina.
Patrzałysmy na plakaty , Aż położyłyśmy się spać.
Obudził mnie budzik z Komórki , który był nastawiony na 5 : 30 Rano!!
Dlatego wstałyśmy , Byłyśmy wkurzone że nas Obudził tak wcześnie , Dżella do mnie powiedziała : A miałyśmy go wczoraaj wyłończyć..
zaczełysmy się śmiać.
Weszłyśmy na komputer Kiedy napisał na e-meil jakiś nieznany numer :
Heej :*** Nazywam się Dominika I jestem Fanką Justina Mieszkam niedaleko Może Moglibyśmy się spotkać i porozmawiać wspólnie na temat Justina.
Odrazu jej odpisałam : No Dobrze Dominika .! Miło cię poznać Ja jestem Wika. i moja koleżanka to Dżella.
Umuwiłyśmy się przy naszym bloku o około 11 : 30..
.My tzn : Ja i Dżell Byłysmy bardzo ciekawe Czy Ta Dominika mówiła prawde.
Kiedy się spotkałyśmy Odrazu było widać że jest jego fanka Miała nasobie Nawet koszulke z justina.
Ale nie przyszła sama.
Obok niej Była Koleżanka .
Wstydziła się troche ale Powiedziała Heej :** Jesteem Marta też jesteem Fanką Justina.
Kiedy mineło pare dni : Polubiłysmy sie i to bardzo .
We cztery byłyśmy fankami Justina I przyjaciółkami.
Kiedy mama Powiedziała że wyjeżdżamy za 1 dzień Bardzo nas to marfiło.
Nie bd sie spotykać i nie bd naszego Grona.
Dlaczego się tak martficie spytała nas pewnego dnia moja mama:
bo poznałyśmy sie tydzień temu a Już nie bd sie kolegować. ;(
Posmutniałyśmy.
.Kiedy Nagle prszyła Dominika i Marta.
Z zacieszem na twarzy.
powiedziały że Marty tata załatwił Dominiki tacie prace w Torronto.
Niestety żeby tam być Musieli sie tam przeprowadzić.
Cieszyłyśmy się ale zdałyśmy se sprawe że jak my wrócimy To ich tu nie bd .!
.Już o nas zapomną jak tam zostaną na zawsze.!
.Popłakałyśmy sie i poleciałyśmy do pokoju.
Ja i Dżell siedziałyśmy tam do puki nie przyszli Nasi rodzice.
Tłumaczyli nam że nic nie poradzimi ale my nie chciałyśmy ich słuchac.
Kiedy mói tata doszedł do wniosku że też możemy tam zamieszkać.
Dżell tata sie zgodził i jej mama też.
Moja mama też nic nie miała przeciwko.
Ale nas z Dżellą zastanawiało jedno.
Co Justin zrobi Jak nas spotka A my mu powiemy że tu jesteśmy specjalnie dla niego.
Mamy nadzieje że sie ucieszy.
.Powiedziałyśmy ze w myśli I wygoniłysmy rodziców z pokoju.
Mówiłyśmy.: Ciekawe jak bd wyglądał nasz nowy Świat.
.uśmiechając się.
Mamy nadzieje że bd Cudny !
Zaśmiała siee Dżelaa

Tak wyobrażam see ! - odpowiedziałam
Myśląc o tym wsystkim wybraliśmy siie na zakupy z dżella , marta i dominika ,
Śmiałyśmy sie z niczego .
Weszłyśmy do pierwszego , lepszego sklepu , Kiedy Ujrzałyśmy
Chłopaka . , Ładny jest Mówi Marta.
usmiechnełam sie .
Podeszłam i powiedziałam
Cześć.! Jestem Wiktoria.
On : Siemaa .! Ja Paweeł .
.Z uśmiechem -wyszedł.
No ale i tak Bieber Rządzi Patrząc na nich Powiedziałam..
Noo . : ) .Powiedziała Marta.
Wszystko inne w sklepie znikło Przykuło coś naszą uwage .
To oczywiście cos z biebera.!
.Mówi dominika.
.Ja : Masz Rację.
Dżella, śmiejąc się Kupiła, Najnowszą Płyte.
Ohh ,, Dlaczego On Musi Być Taki .!
.wszystkie zaczełysmy się śmiać.
Idziemy do do mu teraz.!
.Krzyknełam do nich.
Szłyśmy.
Gdy zadzwoniła Mama,
Tak: Hei Wiktoria
Czesc Mamo .!
Co robicie.?
My wracamy do domu.!
.a cos sie staoo.?
Zapytalam mame.
Nie , nic sié nie stao.
Pytalam sie tylko bo chcialam mniej wiencej wiedziec kiedy przyjdziesz sie spakowac.
A no tak.!
Z usmiechem sie rozláczylam.
Co poviecie .?
Dominika Kocha spiewac Justina jak my wszystkie z reszta.
Wienc Puscilam go na komorce
Szlysmy i spiewalysmy .
Gdy doszlismy do domu pomogly mi sie pakowac.
Potem usiadlysmy I gadalysmy do wieczora.
Gdy dominika i marta musialy isc , Ja i Dzell Skapnelysmy sie ze malo mam tu wycinkow poprzyklejanych.
.zasmialam sie.
I powiedzialam to chodz poprzykleiac , Bd mieli pamiatke jak wyjedziemy .!
Ze tu mieszkala fanka Justina Biebera.!
Zaczelam padac ze smiechu.
My krzyczalysmy Justinn.!
Justin !
Justin.!
smiejac sie
Nagle weszla mama mowiac , dlaczego wy jeszcze tak halasujecie
odpowiedzialysmy jej ze sie cieszymy.
smialysmy sie.
Wtedy weszlysmy na internet I dominika z marta przeslaly mi strone z animacjami z justinka to bylo mniej wiecej cos takiego .:

cieszylysmy sie.
Nagle ktos zapukal do drzwui nadole , zbielysmy myslac ze to marta i dominika.
A to byl Pawel ~! . okazalo sie ze zapomnialam wziasc bluzy ze sklepu
.smijac sie podziekowalam i zaknelam drzwi.
dopakowujac rzeczy do walizki , przebralam sie i zasnelam
.Koniec rozdzialu 2.