- Zawołałam Dżell , Dominike i Marte , i powiedziałam im że idzimy na sketa .
- .Zeszłam na dół , kiedy mama Pokazała mi Nowiutką Deske .!
- Cieszyłam się , Podziękowałam i Poszłyśmy.
- Kiedy już doszliśmy , Przywitałam się z Tomkiem.
- .I z uśmiechem na twarzy Tomek kazał Pokazać co umiem.
- Naposzątku stałam A potem się rozjeździłam
- Kiedy zeszłam z deski , Tomek stał ździwwiony z Otwarta Buzią.
- Kiedy spytałam się co mu jest .
- Powiedział że niewiedział że tak dobrze umeim jeździć .; p
- .zaśmiałam się .
- Kieedy Dominika Wkroczyła do akcji.
- Naprawde upadła mi szczena ale Jakoś wytrzymałam .
- .Uśmeichałam sie.
- Kiedy dominika zeszła , weszła Marta ale nie jeździła tylko stała.
- Z uśmiechem Powiedziałam że jest dobra nawet w staniu xD
- zaśmiałam sie.
- Tomek podeszedł , Poszeptał coś dziwnego dziewczyną na ucho , Bo natalia Zaczeła sie lampić.
- Kiedy złapał mnie za ręke z Gapem na natalie.
- Wiedziałam już chyba o co tu biega ale nie mówiłam, Natalia patrzała I robiła się coraz bardziej czerwona.
- Haha.. ;p
- .Popatrzałam na Tomka a on uśmiechnoł się do mnie.
- .z zacieeszem stałam i się lampiłam.
- Kiedy zaprosiłam Dżell , Domne , Tomka do mnie .
- Marta powiedziała że jedzie z Tatą , Pożegnałyśmy sie i wsiadła do samochodu.
- Mama dziwnie sie patrzała jak weszłam z Tomkiem za ręke.
- Wziełam 4 cole z Lodówki .
- I poszliśmy do mnie na góre.
- Weszedł i zatrzymał sie.
- Powiedziałam : Wiem , chodzi o te plakaty i ubrania ..
- No ale Bieber nie jest taki zły.
- Powiedział wybuchając śmiechem.
- Dżell i domna też zaczeły sie śmiać a ja usiadłam i sie patrzałam.
- Kiedy Tomek zaprosił nas we Trzy na Impreze którą Urządza z dwoma Kumplami.
- Zgodziłyśmy się , zapytałam gdzie i kiedy.
- Powiedział że napweno nie wcześnie .
- i zaśmiał sie , zadzwonili do niego koledzy , i powiedział że musi Iść.
- Pożegnałam sie z nim i Dżell z Domą Powiedziały że tez muszą iśc.
- To było dziwne że wyszły z nim ale się nie przejmowałam.
- Położyłam sie i zasnełam Koło 23:30.
- Kiedy nagle Dżell zaczeła się drzeć ale co dziwne nie była w domu ale na dworze wołała mnie bo akurat miałam Przymknięte okno.
- Popatrzałam na Komórke i była Doklanie 01:30 w nocy.
- Kiedy ledwo wstałam i Poszłam do okna.
- Był tam Tomek , Michał , Paweł I Dżell I dominika.
- Dziwnie sie patrzyłam . i powiedziałam : Co wam Odbiło jest wpółdo 2 .!
- Oni powiedzieli : Wika Ubieraj sie jest Impra !
- Opadła mi szczena ale wziełam Krótkie spodenki i Bluze .
- Ubrałam i zeszłam po cichu .
- Wziełam klucze , otworzyłam drzwi i wyszłam.
- Oni sie śmieli a ja byłam Niewybudzona dokładnie.
- Poszliśmy i gadaliśmky.
- Kiedy zobaczyłam Dom Tomka.
- Łał .! , Powiedziałam .
- .Cudo No nie Wika.? Dodali .
- A a tak wgl. To Michał i Paweł jesteśmy Przedstawili mi się : Miło mi Odpowiedziałam .Choć wydawało mi sie że gdzieś ich Już kiedyś widziałam.
- Z zacieszem patrzałam na ten Dom I basen !
- To to choćcie Do środka , Tomek złapał mnie za ręke I poszliśmy.
- Dominika gadała z Michałem , A dżell zaś Z pawłem Ciągle nawijała.
- Weszłyśmy Ach było Fajnie.
- Była cola , I inne napoje .Dominika Krzykła..
- Kiedy To trwało do 5:30
- Kiedy szłyśmy do domu Byłyśmy Poprostu Pjane !
- Ledwo doszłyśmy , weszłyśmy i obijałyśmy sie na schodach.
- Kiedy doszłyśmy do pokoju , połozyłyśmy sie i zasnełyśmy .
- Dżell spała na Krześle , Dominika Rozwaliła się na Podłodze , A ja padłam Przy Komputerze.
- Przspałyśmy od 6;00 do 12:30 . Byłyśmy słabe ale nie aż tak żeby nie iśc jak zwykle na skate Park.
- Przebrałyśmy sie , umyłysmy , zeszłyśmy na śniadanie , Miałyśmy szczęście Że Mama się nie skapła.
- Umyłyśmy zęby po śniadaniu ja wziełam deske i i poszłyśmy.
- oczywiście Tomek i jego koledzy już tam byli.
- My z Dominiką siadłyśmy na ławke I nagle przyszła Marta usiadła koło nas a Dżell Przyjechała BMX.!. Ale miałyśmy ździw.!
- Niewiadziałyśmy że ona Umie jeździć że wgl,umie jeździć i nawet że tak Super.!
- Z uśmiechem Patrzałyśmy na Dżell.
- Kiedy skończyła jeździć Poszła w stronę Pawła.
- Potem przyszła do Nas.!. Odrazu zaczełyśmy iei zazdrościć. ; ]
- Kiedy już tak gadałyśmy, Zadzwonił do mnie Tata.
- Wiktoria choć Już do domu - Mówił.
- Dobrze - Odpowiedziałam.
- Sory ale ja już muszę Iść, Pa .-Pomachałam im ręką i poszłam.
- Kiedy weszłam do domu , Okazało się że miałam Przyjść tylko na obiad.
- .Nałożyłam se , Poszłam usiąść i zjadłam.
- Włożyłam talerz do zmywarki i włączyłam Laptop.
- Włączyłam Justin Biebera i słuchałam.
- Kiedy Wbiła do Mnie Dżell.
- Zaczęła opowiadać że Tak fajnie było i że szkoda że poszłam..
- Ale powiedziała tez że jutro na 11:30 idziemy na lodowisko
- Zgodziłam się - i powiedziałam żeby po mnie przyszła.
- .Poszłam do sklepu po Coś do jedzenia.
- Kiedy wróciłam Już była 20.
- Siedziałam przed telewizorem , aż padłam..
- Spałam i obudził mnie telefon Od Marty.
- Hei Wika - powiedziała
- Cześć - Odpowiedziałam jej.
- Przyjdziemy po cb za 15 minut.
- Oki powiedziałam to Pa .
- Pa - Powiedziała.
- .Jezuu .Jak ja długo Spałam .!.
- Szybko zaczęłam się przygotowywać.
- Wyjęłam swoje łyżwy.
- Już przed domem , czekałam na nich.
- Kiedy Podeszli wszyscy.
- Szliśmy na lodowisko - Gadając .
- Kiedy już doszliśmy , Założyliśmy łyżwy ( Byliśmy tylko na godzinę)
- Wow! Jak tu Fainie ! . - Czas na nas ! Zwołała Dżell.
- I weszliśmy na lód. łaa ! Jak śilzgo - wołałam ze śmiechem - ale po paru minutach już się rozjeździłam.
- Jeździliśmy przez całą godzinę - kiedy wyszliśmy normalnie nie czułam Nóg !!
- Ubraliśmy kurtki Buty i wyszliśmy z budynku ..
- Gdzie teraz idziemy ? - Zapytałam.
- Pić mi sie chce - powiedziała Marta . - Mi też Odpowiedziała Dominika.
- Idziemy do Biedronki ? . - Zapytałam pokazując na widoczną z Tąd Biedronkę która była tuż za skrzyżowaniem.
- Ok - powiedziała . - szliśmy . - Zadzwoniła do mnie mama i zapytała gdzie jesteśmy . Powiedziałam że idziemy do biedronki I się spytałam co chciała.
- Powiedziała że tak szczególnie to nic , Rozłączyłam się i powiedziałam im - Niekiedy mnie wkurza Mama xd.
- Nie jesteś Sama ! - Powiedziała Dominika .
- Kiedy doszliśmy do biedronki . weszliśmy i Marta odrazu mówiła - Ja Kupuje BePower!
- Ze śmiechem gadaliśmy My tez! . Wzięliśmy Powery i poszliśmy po jakieś chrupki i do kasy .
- Wyszliśmy , piliśmy,jedliśmy,i szliśmy .
- Gadaliśmy , Dżell puściła JB na telefonie a chłopakom to nie przeszkadzało.
- Ja idę na Hausa - powiedziała Marta Ja też Odpowiedziała - Dominika.
- No to My też będziemy spadać mówiłyśmy do chłopaków. - Poszliśmy do domu i ja niewiem czemu ale jakoś Szybko zasnełam Jak już się przebrałyśmy pograłyśmy i tp.
- Kiedy rano wstałam nie czułam nóg po tym lodowisku ! , Obudziłam Dżell i powiedziałam jej że o 11 jesteśmy umówione z Dominiką i Martą .
- Więc wstała ( ja też ) . Poszłam na dół do Kibla a ona została na górze . Przebrałyśmy się , poczesałyśmy włosy , Dziś zrobiłyśmy se lekki Make Up tzn . Dżell se zrobiła lekki mnie wymalowała inaczej bo ja twierdze że nie umiem dobierać kolorów do malowania się , lepiej mi to idzie w ciuchach.
- Wzieła czarną kretke , zaczeła malować oczy , Wzieła fioletowe cienie Znowu zaczeła machać mi po oczach i Wkońcu lekki bezbarwny , o zapachu truskawkowym błyszczyk .
- Niewiedziałam że ona jest w tym taka dobra ! . Podziękowałam jej słowem Teenki you very Much . I zaczełam się śmiać .
![]() |
| Ja Wymiatam Na Desce . : )) |
![]() |
| Małe ale Jare,Dominika w akcji , Umiała super jeździć , jeździliśmy Podobnie Ale Dominika jednak była lepszaa |
![]() |
| Stała ale Supeer wyglądała. |
![]() |
| Dom Tomka Był niesamowity ! |
![]() |
| To właśnie Dżell na bmx.! Wymiatała,! |
- Popatrzałam chyba pierwszy raz w roku na kalendarz Był 2 luty ! Wow.! Dziś moje urodziny ! . uśmiechnełam sie , popatrzałam na dżell a ona poprawiała swój lekki błyszczyk , na chwile posmutniałam Bo wiedziałam że wszyscy zapomnieli o mojim święcie .
- Na chwile zawołała ją moja mama dziwiłam sie bo rano , zawsze wołała Nas na śniadanie lub jakieś kakao . więc poszła z dziwnym uśmiechem na twarzy kierując go do mnie .
- Już 10:45 zaraz mieliśmy wychodzić na spotkanie z domą i Martą . Jutro szkoła więc Mama kazała Tylko mi zostać w domu i się uczyć , Byłam Na Maxa Wściekła ! . A dżell sie cieszyła . Myślałam że jej rąbne ! Ona bendzie sie napewno łazić teraz po galeriach , Więc postanowiłam zrobić do Mamy mine z wyrazem WTF ! . A Na dżell mieć niewyobrażalnego Focha ! . Choć ostrzegam że nigdy wcześniej nie byłam na nią aż tak wściekła , kiedy ona zeszła na dół Poszłam z nią , Ona wyszła a ja sie patrzałam jak na jakiś słup , a gapiłam się tylko na drzwi . Zrobiłam mine coś w stylu fuch z Przytupnięciem i poszłam na góre .
- Kiedy weszłam do Pokoju czasłam drzwiami , pierwsza moja myśl To obmyślić plan zemsty Bo to poprostu nie fer ! . buntowałam sie przez dobrą godzine , gdyż ona napewno łaziła do cerfura i wgl . Wkurzyłam sie po raz niewiem który i jak bardzo . Jedyne czego mi brakowało to jakiejś żarówki nad głowom żebym wiedziała co zrobić . Puściłam Biebera na Wierzy , słuchałam ,otworzyłam książke i zabrałam się do " nauki ' . Tymczasem Dżell Stała z Martą i Domną coś Obgadująć . Wiedziałam że coś knuły i nagle dołączyła sie moja mama bo Ojcowie byli w pracy wyjechali na 2 dni .
- Zrobiło się dziwnie bo mama zamkneła mnie w pokoju od zewnątrz i zostawiła tam klucz więc nie mogłam ich otworzyć , Nie wiem dlaczego tak zrobiła bo do tej pory nigdy takie coś nie miało u nas miejsca . Więc dałam sobie spokój z wołaniem Otwórz , przeklinaniem w myśli , I tej ciągłej nudy tak jak i focha na cały świat . Położyłam się . Jedyne co zdążyłam usłyszeć Przed tak szybkim zasnęciem to było Jak chyba Dżell i inni wchodzili do domu , myślałam że mam gości lecz wtedy napewno by tu do mnie przyszli . .. ( Zasnełam )
- Zasnełam mniej więcej o godzinie 11 30 a wstałam o 15 . Bym pospała ale obudziły mnie krzyki , Viki. ! Choć na dół! . O już Otworzyli mi drzwi ! . cieszyłam się . Wstałam Poprawiłam Make Up lecz najpierw Opukałam twarz . Lekko poprawiłam fryzure i Przebrałam się żeby wyglądać w miare ładnie.zeszłam na dół A tam ciemno !
- Były zasłonięte rolety . Co ?! ee wtf.? jaja se robią .Ale ciemno ! . zeszłam ledwo nie wywalając się , gdy mówiłam halo odpowiadała mi tylko cisza i jakby czyjeś ciche brechtanie , oczywiście walłam parę razy w stół albo jakaś Szafkę ale doszłam do okna by odsłonić rolety , te okno oświetlało pół pomieszczenia więc natrafiłam dobrze.
- Odsłoniła i gwałtownie odwracając się walłam o stól z popcornem ee kto robił popcorn .? . Poaptrzał na stół , troche wysypany przezemnie Popcorn i Nagle na cały pokój .
- Spojrzałam a z zza Wysztkich możliwych miejsc wyskoczyli i Głośno powiedzieli : NIESPODZIANKA! . O jezuu ! Byłam taka zdrętwiała ! . Czułam szczęście i motylki w brzuchu .
- Podskoczyłam i Wszystkim powiedziałam głośne Dzięki ! . Była tam dżella nasze mamy domna marta i chłopacy i pare innych osób tzn : Moja rodzina i niektórzy znajomi moich rodziców i kolegów , których w ogóle nie znałam . Dostała mnóstwo prezentów i miło spędziłam czas , Na moje urodziny tomek zapytał sie mnie o chodzenie na które się zgodziłam . Byłam szczęśliwa że nie muszę się już na nikogo fochać i że mam Osobę w swoim życiu którą Kocham .





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz