- On był taki duży !
- Mówiłam se codziennie
- Ale ze mnie szczęściara - Powtarzałam
- Razem z Dżellą codziennie słuchałyśmy Justina. Uczyłyśmy się angielskiego i Gadałyśmy z domą i Martą.
- Zavsze oczywiście Dominika przesyłała nam coś Fajnego z Bieberka jakieś Emotki czy cos.
- Codziennie po prae razy w telewizji leciał Justin , Były jego programy !. Dla nas Jak w marzeniach to było.
- Dżell i ja , chciałyśmy zagdać , uprosić jakoś rodziców na Koncert Biebera.
- Okazało sie że w Ottawie ma być Już za miesiąc.!
- Ciągle nawijałyśmy o jednym i powtarzamy, boż no My chcemy na koncert.!
- I ciągle z uśmiechem
- Ale to był już początek naszego wyzwania.
- Jutro do szkoły .
- .gadałyśmy zmulonym głosem.
- .Ciekawiło nas jedno : Jak tam bd !
- czy ona bd dużaa czy nie ..
- .Czy tam bd fajnie i czy wgl.Nas polubią.
- My nie chcemy ! . Gadałyśmy.
- Alee Oni sie uparli.
- Mówiłam
- Dlatego też Przywiesiłysmy wszystko z Justina , Wyszłysmy na dwór z Dominiką i Martą.
- I poznałyśmy - Tomka ! . Boshee Jakie ciacho mówiła Dominika.
- Ale żadnej z nas nie zleżało na nim tak jak na Justinie.
- Był wieczór Ja i Dżell poszłyśmy Do domu Tak jak Marta i Dominika.
- Gadałyśmy , słuchałyśmy, zjadłyśmy kolacje.
- Prawde Mówiąc Troche sie zasiedziałyśmy Bo do szkoły miałyśmy na 8:00 a ona jest dość daleko A my siedziałyśmy do 01:30 w nocy.
- Potem poszłyśmy spać z Myślą : Jutro Szkoła.
- Rano , obudziła nas moja mama.
- Wstawać ! , powiedziała Bo zaniedługo do szkoły!,dziwnie się uśmiechneła.
- wstałysmy z ledwością , tego dnia Przytrafiło mi sie nie szczęście ale to było tak dokładnie:
- wstałam , Dżelll mi oczywiście musiała pomóc.
- Ale tak : wstałam Poszłam do łazienki z zamkniętymi oczami ,
- Dżeel nie mogła mnie dobudzić !
- Wiec wzieła i wylała na mnie kubek wody !
- Byłam tak wkurzona że odrazu sie obudziłam ! .
- Już nie żyjesz ! , krzyczałam .
- Gdy sie obróciłam zachaczyłam i spadłam na noge .!
- Bardzo bolało Chciało mi sie aż płakac.
- Gdy przyszły do mnie akurat Marta i Dominika.
- Odrazu zaczeły wołać Moją mame.!
- .Moja mama uważała że noga moze być złamana więc zamisat Pierwszego dnia w szkole miałam Pierwszy dzień w szpitalu.
- jechałyśmy do szpitala , Dżell zaczeła mnie przepraszać , choc jej STO razy mówiłam że nic mi nie będzie.
- Kiedy już wszystko se obgadałyśmy , akurat dojechałyśmy .
- Byłyśmy ździwione , odrazu lekarz podbiegł i zapytał co sie stało.
- Kiedy już Dżell wytłumaczyła jak to było lekarz nastawił mi noge i nałozył gips.
- Bolało ale kiedy już miałam go na sobie nic a nic nie czułam !.
- Miałam szczęście bo za moje kalectwo , mama powiedziała że Może kupić mi moją deske którą wybrałam se na moje urodziny które , mają być za dwa miesiące.
- Ja noga dojdzie do siebie bd mogła jeździć cieszyłam się.
- Tego dnia mogłam wyjść na dwór nawet nie chodziłam o kulach , lekarz powiedział że to tylko skręcenie i że noga dojdzie do siebie w tydzień !.
- Byłam bardzo szczęśliwa.
- Poszłyśmy na Skate Park.
- Tam było dużo dzieci , nie wierzyłam w to ale musiałam .
- Jak oni tam jeździli wykonywali Najtrudniejsze Triki.
- Szczęka mi opadła jak to zobaczyłam .!
- Jeździli A inne dzieci patrzały się !
- Nagle podeszła Jakaś Dziewczyna .
- Mówiła : Dlaczego Tak patrzysz na mojego chłopaka !
- Zapytała mnie z krzykiem .
- Ja nie patrze ,ja patrze jak jeżdżą!.
- .Powiedziałam .!
- Ta jasene nie ściemniaj Mała !
- Gadała do mnie Jak jakaś pjana !.
- Popchneła mnie chciała, Uderzyć Ale zatrzymał Ją Tomek !
- Chłopak którego wcześniej Poznałyśmy .!
- Zostaw ją Natalia ! - Mówił do niej.
- Odepchnoł ją i pomógł mi wstać.
- Dziiękuje - powiedziaałam .
- On patrzył na nią tak jakby miał ją zamiar uderzyć.
- Naszczęście popatrzał na mnie i powiedział : Nic ci się nie stało Wika.?
- .Byłam ździwiona że tak na mnie słodko Patrzał .!
- .uśmiechnełam sie i powiedziałam nic mi nie jest .
- Popatrzał na mnie kiedy zaóważył gips .
- Spytał mnie co sie stało kiedy odpowiedziałam mu że wywaliłam sie w domu.
- Odrazu wiedziałam że go Polubie !
- .zaśmiałam sie.
 |
| To jest właśnie Tomek . Jest skeytem Lubi jeździć na desce , Bardzo Lubił Wike i jej koleżanki ale nie chciał wyznać że czuje do niej coś więcej. |
 |
To jest właśnie Natalia .Nie lubi Wiktorii i nienawidzi jak któraś lampi się na jej chłopaka, nienawidzi Tomka i Justina Biebera.
|
- Bardzo się cieszyłam że on tam był , spedziliśmy z nim cały dzień.
- Dżella Marta i Dominika tez go polubiły.
- Pokazywał jak jeździ , i wgl.
- Gadalam im na ucho : Ale ciacho ! .I sie śmiałam.
- Ale nic nie przebije Bieberka Skończyłam się patrzyć rozmażonym wzrokiem
- Ehh Tam Powtarzała Dżella Bieber jest ważny ale Chłopak ci nie zaszkodzi - cichotały
- No przecież wiem - Powtarzałam.
- Mineło pare dni A ja wciąż Gadałam o tomku i Bieberku ! .
- Kiedy Minoł Tydzień poszłam zdjąć gips I w dwa dni rozrószałam Noge.
- Chodziłam Już zupełnie normalnie - cieszyłam sie.
- Był Czwartek Wieczór Mama zgodziła się żeby spały u mnie Przyjaciółki Bo przecież nie chodzi się do szkoły.
- Ucieszyłam sie.
- Kiedy siedziałysmy z Dżell , Dominika i Martą.
- Zadzwonił do mnie Tomek.
- Hej Powiedziałam - ale najpierw dałam na głośno mówiący .
- siema ! . Odpowiedział Tomek .
- Jak Tam z Nóżką - zapytał
- A dobrze - odpowiedziałam
- Spotkamy się jutro.? - spytał sie mnie
- No Jasne Odpowiedziałam .
- No to o 12 : 00 W skate Parku - Powiedział
- .No dobra - Powiedziałam Mu
- To Narazie
- Pa : ))
- .z usmiechem położyłam telefon , i zaczełyśmy piszczeć .!
- Zazdroszcze ci - powiedziała Dżeell
- No co ty - odpowiedziałam.
- No a jak sie spyta o chodzenie - powiedziała Marta
- To niewiem co odpowiem - Mówiłam im bez przerwy
- Łoch ale ciacho co Wika - Mówiła
No weźcie przestańcie ! , zaczełam je bić Poduchami !
- no okei Mówiły .
- kiedy wszystkie sasnełyśmy.
świetny !! ;**
OdpowiedzUsuń