poniedziałek, 20 grudnia 2010

Cztery Fanki .!


  • Tego dnia Dużo sie działo ale Początkowo Było zupełnie normalnie :
  • Jak zwykle cała zaspana wstałam wziełam telefon i zadzwoniłam do Dżeli.
  • Hej ! Powiedziałam.
  • Cześć Wika.! - odpoweidziała dżelaa.
  • zapytałam sie czy dziś też idzie do szkoły
  • Odpowiedziała No Jasne ! Przyjde po cb za 10 minut
  • Mieszkamy od siebie zaledwie 5 minut drogi.!
  • Wienc szybko Ubrałam sie,Wziełam szczotkę I sie poczesałam.
  • Wyciągnełam z szafy bluzke, i jakieś spodnie
  • Pobiegłam do Okna , zoabczyć czy dżella już idzie.
  • Kiedy usłyszałam Że ktoś Puka do drzwi odrazu wiedziałam że Dżella już jest.
  • Powiedziałam Mamie żeby jej Otworzyła.
  • Kiedy Dżella już weszła na góre
  • Otworzyłam jej drzwi do pokoju , I usiadłam
  • Kiedy weszła od razu było weseeleej
  • Zaczeliśmy Gadać , plotkować o chłopakach z naszej Klasy.
  • Wszystko Było Normalnie.
  • I Nagle nadszedł czas iść do szkoły.
  • Wyszłyśmy z mojego domu
  • I jak zwykle Gadałyśmy
  • Nagle Dżella zaprponowała -
  • Wika ! może pujdziemy do supermarketu ?!.
  • Usimechnełam sie i odpowiedziałam :
  • Ale szkoła.?
  • A tam szkoła .! . Dziś i tak nie ma nic ciekawego.!
  • .Uśmiechnełam sie znowu i odpowiedziałam.
  • Ok .! . I tak To tylko szkoła .
  • .śmiejąc sie poszłyśmy w inną strone
  • Byłysmy już blisko
  • Weszłysmy.
  • .Z uśmiecheem Poszłysmy na wystawe Obrazów
  • Na jedneej z nich Był Justin Bieber.!
  • Ahh..! zaczełyśmy krzyczeć.
  • Jesteśmy jego największymi fankami .!
  • Ludzie sie na nas zaczeli dziwnie patrzeć
  • Kiedy zaraz poteem Przypomniałyśmy se że nigdy go nie zobaczymy Ale też nigdy nie przestaniemy go kochać.
  • Z uśmiechem poszłysmy z wystawy Mówiąc : Zaraz wrócimy.!..
  • Machając do Justina.
  • Weszłysmy do sklepu
  • Tam na wystawie zaś Była jego najnowsza książka.
  • .Piszczałyśmy . Odrazu wyciągneliśmy pieniądze Które miałe być do szkoły
  • Złozyłyśmy się I powiedziałyśmy kupujemy .!
  • .Wzieliśmy ją i poszłyśmy do kasy.
  • Zapłaciliśmy i Wyszliśmy.
  • Wróciłysmy na wystawe,
  • Patrząc sie ciągle na jeden obraz.
  • Mówiąc : I tak cie kochamy Justin.!
  • I śmiejąc się same z siebie,
  • Ciągle tam patrzałyśmy,
  • Byłyśmy jeszcze w paru sklepach,
  • żeby nie dać zauważyć że byłysmy na zakupach wracając Dżella schowała książke do sojego plecaka.
  • Ale pech nam sprzyjał.
  • Jak wróciłyśmy do domu tam czekała już Dżelli mama i gadała z moią.
  • Okazało sie że nauczycielka dzwoniła do dwóch mam pytając dlaczego nie ma nas w szkole.
  • Jak przyszłyśmy mamy patrzały na nas nie zafajnym wzrokieem Mówiąc : Gdzie byłyście.
  • Gdy wtedy po którym raźie Dżella wyciągneła książke i powiedziała : Byłyśmy po to.!
  • .Bo my kochamy Justina.!
  • Aż zakręciła nam sie łza w oczach
  • wtedy poleciałyśmy do pokoju
  • Włączyłam Laptop I włączylismy Justina .
  • Słychałyśmy go aż weszła mama Dżelii.
  • I poweidziała że ustaliła że Pojedziemy Na wakacje Przez święta żeby odpocząć.
  • Zrobiliśmy wielke oczy .
  • Wtedy Mama Dżelli powiedziała : Zrozumiemy was jeśli powiecie że go kochacie i szanujecie .
  • Dlatego też dołączyła sie moja mama.
  • I powiedziała że pojedziemy do Ottawy.
  • Bardzo sie cieszyłysmy .
  • .łzy nam leciały ale sie cieszyliśmy że jedziemy we dwie.
  • Gdy już mamy wyszły.
  • Planowałyśmy Jak zobaczyć Justina, Jak pojechać na jego koncert .
  • I z pytaniem kiedy następne zakupy.
  • Siedziałyśmy w pokoju aż do wieczora.
  • Rozdział 1 : Szokujące Wagary .!
  • Rozdział 2 : Ciąg Dalszy
  • Wieczoreem Weszła Mama dżelli pytając sie czy chce zostać na noc.
  • Po chcwili zastanowienia odpowiedziała : Tak.
  • .Żeby pojechać do Ottawy , ćwiczyliśmy angielski , słuchałyśmy Justina , I zastanawiałyśmy sie kiedy Tam pojedziemy dokładnie.
  • Ja poszłam na du do łazienki i Dżell została na górze bo tam też jest łazienka.
  • Umyłysmy sie , przebrałyśmy, Ja poleciałam na góre a Dżell Już słuchała Justina.
  • Patrzałysmy na plakaty , Aż położyłyśmy się spać.
  • Obudził mnie budzik z Komórki , który był nastawiony na 5 : 30 Rano!!
  • Dlatego wstałyśmy , Byłyśmy wkurzone że nas Obudził tak wcześnie , Dżella do mnie powiedziała :  A miałyśmy go wczoraaj wyłończyć..
  • zaczełysmy się śmiać.
  • Weszłyśmy na komputer Kiedy napisał na e-meil jakiś nieznany numer :
  • Heej :*** Nazywam się Dominika I jestem Fanką Justina Mieszkam niedaleko Może Moglibyśmy się spotkać i porozmawiać wspólnie na temat Justina.
  • Odrazu jej odpisałam :  No Dobrze Dominika .! Miło cię poznać Ja jestem Wika. i moja koleżanka to Dżella.
  • Umuwiłyśmy się przy naszym bloku o około 11 : 30..
  • .My tzn : Ja i Dżell Byłysmy bardzo ciekawe Czy Ta Dominika mówiła prawde.
  • Kiedy się spotkałyśmy Odrazu było widać że jest jego fanka Miała nasobie Nawet koszulke z justina.
  • Ale nie przyszła sama.
  • Obok niej Była Koleżanka .
  • Wstydziła się troche ale Powiedziała Heej :** Jesteem Marta też jesteem Fanką Justina.
  • Kiedy mineło pare dni : Polubiłysmy sie i to bardzo .
  • We cztery byłyśmy fankami Justina I przyjaciółkami.
  • Kiedy mama Powiedziała że wyjeżdżamy za 1 dzień Bardzo nas to marfiło.
  • Nie bd sie spotykać i nie bd naszego Grona.
  • Dlaczego się tak martficie spytała nas pewnego dnia moja mama:
  • bo poznałyśmy sie tydzień temu a Już nie bd sie kolegować. ;(
  • Posmutniałyśmy.
  • .Kiedy Nagle prszyła Dominika i Marta.
  • Z zacieszem na twarzy.
  • powiedziały że Marty tata załatwił Dominiki tacie prace w Torronto.
  • Niestety żeby tam być Musieli sie tam przeprowadzić.
  • Cieszyłyśmy się ale zdałyśmy se sprawe że jak my wrócimy To ich tu nie bd .!
  • .Już o nas zapomną jak tam zostaną na zawsze.!
  • .Popłakałyśmy sie i poleciałyśmy do pokoju.
  • Ja i Dżell siedziałyśmy tam do puki nie przyszli Nasi rodzice.
  • Tłumaczyli nam że nic nie poradzimi ale my nie chciałyśmy ich słuchac.
  • Kiedy mói tata doszedł do wniosku że też możemy tam zamieszkać.
  • Dżell tata sie zgodził i jej mama też.
  • Moja mama też nic nie miała przeciwko.
  • Ale nas z Dżellą zastanawiało jedno.
  • Co Justin zrobi Jak nas spotka A my mu powiemy że tu jesteśmy specjalnie dla niego.
  • Mamy nadzieje że sie ucieszy.
  • .Powiedziałyśmy ze w myśli I wygoniłysmy rodziców z pokoju.
  • Mówiłyśmy.: Ciekawe jak bd wyglądał nasz nowy Świat.
  • .uśmiechając się.
  • Mamy nadzieje że bd Cudny !
  • Zaśmiała siee Dżelaa
  • Tak wyobrażam see ! - odpowiedziałam
  • Myśląc o tym wsystkim wybraliśmy siie na zakupy z dżella , marta i dominika ,
  • Śmiałyśmy sie z niczego .
  • Weszłyśmy do pierwszego , lepszego sklepu , Kiedy Ujrzałyśmy
  • Chłopaka . , Ładny jest Mówi Marta.
  • usmiechnełam sie .
  • Podeszłam i powiedziałam
  • Cześć.! Jestem Wiktoria.
  • On : Siemaa .! Ja Paweeł .
  • .Z uśmiechem  -wyszedł.
  • No ale i tak Bieber Rządzi Patrząc na nich Powiedziałam..
  • Noo . : ) .Powiedziała Marta.
  • Wszystko inne w sklepie znikło Przykuło coś naszą uwage .
  • To oczywiście cos z biebera.!
  • .Mówi dominika.
  • .Ja : Masz Rację.
  • Dżella, śmiejąc się Kupiła, Najnowszą Płyte.
  • Ohh ,, Dlaczego On Musi Być Taki .!
  • .wszystkie zaczełysmy się śmiać.
  • Idziemy do do mu teraz.!
  • .Krzyknełam do nich.
  • Szłyśmy.
  • Gdy zadzwoniła Mama,
  • Tak: Hei Wiktoria
  • Czesc Mamo .!
  • Co robicie.?
  • My wracamy do domu.!
  • .a cos sie staoo.?
  • Zapytalam mame.
  • Nie , nic sié nie stao.
  • Pytalam sie tylko bo chcialam mniej wiencej wiedziec kiedy przyjdziesz sie spakowac.
  • A no tak.!
  • Z usmiechem sie rozláczylam.
  • Co poviecie .?
  • Dominika Kocha spiewac Justina jak my wszystkie z reszta.
  • Wienc Puscilam go na komorce
  • Szlysmy i spiewalysmy .
  • Gdy doszlismy do domu pomogly mi sie pakowac.
  • Potem usiadlysmy I gadalysmy do wieczora.
  • Gdy dominika i marta musialy isc , Ja i Dzell Skapnelysmy sie ze malo mam tu wycinkow poprzyklejanych.
  • .zasmialam sie.
  • I powiedzialam to chodz poprzykleiac , Bd mieli pamiatke jak wyjedziemy .!
  • Ze tu mieszkala fanka Justina Biebera.!
  • Zaczelam padac ze smiechu.
  • My krzyczalysmy Justinn.!
  • Justin !
  • Justin.!
  • smiejac sie
  • Nagle weszla mama mowiac , dlaczego wy jeszcze tak halasujecie
  • odpowiedzialysmy jej ze sie cieszymy.
  • smialysmy sie.
  • Wtedy weszlysmy na internet I dominika z marta przeslaly mi strone z animacjami z justinka to bylo mniej wiecej cos takiego .:
  • cieszylysmy sie.
  • Nagle ktos zapukal do drzwui nadole , zbielysmy myslac ze to marta i dominika.
  • A to byl Pawel ~! . okazalo sie ze zapomnialam wziasc bluzy ze sklepu
  • .smijac sie podziekowalam i zaknelam drzwi.
  • dopakowujac rzeczy do walizki , przebralam sie i zasnelam
  • .Koniec rozdzialu 2.

1 komentarz: